home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2016-09-20

Pędraki- uporczywa zmora ogrodników i leśników

Pędrak- tak mówimy na bardzo nielubianą przez leśników, działkowców, rolników ale także wszystkich posiadaczy ogródków i trawników larwę niektórych chrząszczy. Najbardziej znanym i też chyba najbardziej nielubianym pędrakiem jest larwa chrabąszcza. W niektórych miejscach łatwo je spotkać w ziemi w sporych ilościach


Larwa chrabąszcza majowego i kasztanowca ( bo oba te gatunki równolegle u nas występują ) jest stosunkowo duża (osiąga nawet 6 cm), o ciele wygiętym w kształcie litery C, jest mało ruchliwa. Głowę ma ciemno zabarwioną i silnie schitynizowaną, reszta ciała jest barwy białożółtej. Ten właśnie pędrak doprowadza do rozpaczy właścicieli ogrodów i trawników, gdyż odżywia się korzeniami roślin, niszcząc przedmiot dumy hodowców. Zamiast pięknego zielonego dywanu widzimy żółte place usychającej trawy.  Piękne kwiaty, warzywa i wszelkie rośliny na ukochanej działce więdną. Nawet na polu ziemniaczanym widać czasem szkody od pędraków, bo dorosła larwa ogryza korzenie, a nawet wyżera dziury w smacznych bulwach. I nici z placków, frytek, chipsów…  A co mają mówić leśnicy, jeśli pędraki pojawią się masowo w różnych miejscach lasu po majowej rójce chrabąszczy?


Chrabąszcze roją się bowiem masowo raz na cztery lata. Choć co roku należy być czujnym, bo pojawiają się tzw. „szczepy poboczne”, które trudno „namierzyć” co do roku regularnej rójki. Kiedy świat na zewnątrz zaczyna kusić majowym urokiem, gdy zakwitają jabłonie i dęby, a temperatura gleby osiąga 8-10 stopni Celsjusza, wyłazi nasz chrabąszcz z ziemi na świat okrągłym otworkiem o średnicy ok. 1,5 cm


 Potem leci w korony drzew na żer. Korzysta  z miękkich, świeżych liści, które pojawiły się na drzewach. Jego przysmak to klony, dęby, brzozy, buki, także modrzewie, ale w czasie masowej rójki chrząszcze można spotkać praktycznie wszędzie. Oblepione chrabąszczami, ogołocone z liści drzewa to smutny widok, ale wbrew pozorom to nie z tego powodu leśnicy tak nie lubią tego majowego chrząszcza. Żer w koronach drzew trwa około dwóch  tygodni i  w zasadzie nie czyni drzewom większej krzywdy, gdyż ich korony szybko się regenerują. Istotnym problemem są żerujące przez lata pod ziemią pędraki. Występujące u nas dwa gatunki chrabąszcza- majowy i kasztanowiec, są bardzo do siebie podobne,  odznaczają się dużą zmiennością osobniczą i nieznacznie różnią się w wyglądzie. Pędraki obu gatunków są w zasadzie identyczne: brudnobiałe, tłuste, workowate, silnie łukowato wygięte o żółtobrunatnej głowie. Osiągają długość nawet do ponad 6 cm i przechodzą 3 stadia rozwojowe. Żyją sobie bezpiecznie pod ziemią przez cztery lata, żywiąc się szczątkami roślin i korzeniami, początkowo traw, potem drzew, w miarę swojego wzrostu dobierając się do coraz grubszych korzeni.  W ten sposób stanowią ogromne zagrożenie nie tylko dla szkółek i najmłodszych upraw, ale też młodników!

 Często wyrządzają też istotne szkody w rolnictwie, ogrodach i sadach. Ostatnią zimę cyklu rozwojowego spędzają  pod ziemią w postaci imago- owada doskonałego, w którego po przepoczwarczeniu zamienia się tłusty pędrak. Walka z pędrakami jest bardzo skomplikowana i wymagająca wielkiej wiedzy oraz wyobraźni. Pomimo naturalnego oporu środowiska i wielu działań podejmowanych przez leśników w zakresie hodowli i ochrony lasu, czasami trzeba radykalnie ograniczać ich populację. Szansa na to jest tylko raz na cztery lata i leśnicy mają na działanie niewiele czasu. Trzeba mądrze wykorzystać bardzo krótki czas, pomiędzy pojawieniem się chrząszczy, a zniesieniem jaj przez samicę. Cała sztuka walki z chrabąszczem polega bowiem na tym, aby podejmować ją w czasie, gdy samice opuściły już podziemne schronienie, ale nie zdążyły jeszcze złożyć jaj. Czasami  jest to zaledwie kilka dni, a przecież jest o co walczyć, bo  jedna samica potrafi znieść do ziemi do 80 jaj, z których wylezie 80 żarłocznych pędraków.

Warto też pamiętać, że pierwsze pojawiają się samce, które wcześniej wychodzą z ziemi niż samice


 Generalnie jednak chodzi nie o całkowite zniszczenie populacji chrabąszcza, a na utrzymaniu jej na poziomie, który nie będzie zagrażał trwałości lasów i nie będzie nadmiernie uporczywy dla nikogo.

 

Co roku, właśnie teraz, we wrześniu, leśnicy wykonują kontrolę występowania szkodników korzeni. Wykonuje się ją zasadniczo pomiędzy 15.08, a 30.09 bo potem pędraki schodzą głęboko do ziemi. Na powierzchniach, gdzie niebawem pojawi się nowe pokolenie i zachodzi podejrzenie, że chrabąszcze mogły znieść tam jaja, lasu kopie się doły kontrolne o wymiarach: 1m x 1m x 0,5m głębokości. Pracę wykonują pracownicy zakładów usług leśnych pod nadzorem leśniczego lub podleśniczego. Każdy „sztych" łopaty trzeba dokładnie przejrzeć, uważnie przegrabiając ściółkę i leśną glebę


Szkodniki korzeni są różne i choć najczęściej znajdujemy pędraki chrabąszczy, to zwracamy uwagę także na mniejsze pędraki guniaka czerwczyka, a także larwy wałkarza lipczyka, ogrodnicy, jedwabka i listnika.

Wyznaczamy co najmniej 6 dołów na hektar kontrolowanej powierzchni, a jeśli znajdziemy pędraki w części przeszukiwanej powierzchni- zwiększamy ilość dołów, aby zlokalizować dokładnie zagrożony obszar. Chrabąszcze lubią składać jaja szczególnie na suchych, nasłonecznionych zboczach pagórków o wystawie południowo-zachodniej.

   Miejsce kopania zaznaczamy na dokładnym szkicu, numerując poszczególne doły i wypełniamy odpowiedni formularz. Wpisujemy tam ilość wykopanych dołów oraz liczbę znalezionych w dole larw. Znalezione pędraki umieszczamy w plastikowych, opisanych pojemnikach wypełnionych solanką, czyli mocno nasyconym roztworem soli kuchennej.

 

 Spakowane w dokładnie opisaną paczkę oddajemy w nadleśnictwie specjaliście ochrony lasu, który przekaże pojemniki z wszystkich leśnictw ekspertom z Zespołu Ochrony Lasu. Pracownicy ZOL poddają analizie dostarczony materiał, określają gatunki, stopień rozwoju i zdrowotność larw. Na podstawie specjalnej tabeli liczb krytycznych i dotychczasowych doświadczeń określają zagrożenie ze strony szkodników korzeni dla każdej projektowanej uprawy oraz przygotowują zalecenia dalszych działań dla leśników.

W tym roku szczególnie uważnie należy wykonać w lasach kontrolę występowania pędraków. Stosownym zarządzeniem Dyrektor Generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski zmienił nieco Instrukcję Ochrony Lasu, ważny dla leśników dokument i nakazał wyznaczyć w lasach uporczywe pędraczyska. To obszary lasu, gdzie pędraki występują szczególnie licznie i uporczywie, stanowiąc zagrożenie dla trwałości lasu. Tam siewki, które wyrosły z obsiewu nasion lub posadzone sadzonki podżerane przez pędraki dostają charakterystyczny, „ospowaty”  wygląd, zamierają i żółkną


Jeśli spróbujemy wyrwać taką małą sosenkę, uczynimy to bez trudu, bo praktycznie ma zjedzone korzenie i pęd główny


Takie miejsca należy poprawiać, dosadzając cierpliwie czasem przez kilka lat nowe sadzonki. To spore koszty i to wszystko przez żarłoczność uporczywych pędraków. Od wielu lat zmagam się z chrabąszczami i ich pędrakami i wiem jak trudna to walka, ale widać już jej pozytywne efekty. Powierzchnia niegdyś stałych, a dziś uporczywych pędraczysk wciąż maleje.  Oprócz ograniczania liczebności chrabąszczy podczas majowych rójek my, leśnicy, zmniejszamy ilość pędraków mądrze wykorzystując siły przyrody. Pędraki to przysmak wielu ptaków, szczególnie pięknych dudków, ale także kretów, jeży, lisów, borsuków czy dzików. Uważnie obserwujemy przyrodę, pomagamy ptakom i zwierzętom, dobrze sterujemy pielęgnowaniem upraw, dostarczając pędrakom alternatywnego dla korzeni drzew żeru. Dlatego mam nadzieję, że choć pędraki są rzeczywiście bardzo groźne i uporczywe, to w dołach próbnych znajdzie się ich w tym roku niewiele.  

 

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

 

 

Komentarze (7)

~Michał 21.09.2016 16:14:30
Witam p. Jarku, na blog leśniczego trafiłem jakieś 2 lata temu od tamtej pory co jakiś czas zaglądam tutaj i czytam jak to jest być leśniczym. Mam 15 i niedługo będę musiał wybrać szkołę średnią, pochodzę ze wsi i kontakt z lasem mam od zawsze. Ostatnio zacząłem myśleć poważnie o pracy leśniczego tylko mam problem z wybraniem szkoły, z tego co wiem w Polsce jest dość mało szkół z profilem leśnika. Zapewne jest to spowodowane niezbyt dużym zainteresowaniem. Niemniej jednak chciałbym wiedzieć jak to jest kiedy kończy się technikum czy trzeba iść na studia żeby dostać prace w LP lub w lasach prywatnych i czy po studiach mamy zagwarantowaną prace, od czego zależy kiedy podleśniczy zostaje leśniczym a potem być może nadleśniczym ogólnie jak działa ta hierarchia.

~Malina 22.09.2016 09:52:31
To niezła przynęta na ryby :P

Jarek 22.09.2016 18:20:28
Michał- odezwij się do mnie emailem na leśniczy@erys.pl Malina- znasz się na rzeczy, szczególnie na klenie

~Misza 24.09.2016 20:16:15
kolega kiedyś w Rogozincu smażył larwy na patelni i jadł, bo ponoć dobre na rozwój mięśni :) pozdrawiam Panie Jarku

~Maćko 26.09.2016 11:28:58
Larwy są obleśne. Pamiętam jak fajnie się nimi straszyło dziewczyny :) To co się z nich wykluwa potrafi skutecznie zakleić szybę w aucie podczas jazdy :) Panie Jarku czy to prawda, że ostatnio w okolicach Międzyrzecza myśliwy zastrzelił kolegę? Zawsze zastanawiam się jak to możliwe, że mylą człowieka z dziką świnią :) Kilka lat temu był podobny przypadek tylko myśliwy pomylił żonę ze świnią. Są dwie możliwości. Albo była niezbyt urodziwa albo zadziałały %. Niestety alkohol często towarzyszy polowaniom. Nieraz znajdowałem w ambonach puste flaszki i butelki po piwie. Mam wrażenie, że myśliwstwo stało się zabawą dla bogatych panów, którzy szukają sposobu na odreagowanie. Przerażają mnie też nowe przepisy przegłosowane przez obecnie rządzącą partię. Czytałem, że myśliwy będzie miał prawo wyprosić z lasu turystów kiedy zechce mu się polować oraz, że będzie mógł polować na czyimś prywatnym terenie. O co chodzi z pozwoleniem na strzelanie do kruków? Dlaczego gatunek, który niedawno był zagrożony wyginięciem nagle trafia na czarną listę? Czy człowiek musi we wszystko ingerować? Ale tak to jest jak ministrem środowiska zostaje myśliwy o wyglądzie alkoholika. Nie namawiam Pana do dyskusji politycznych bo widzę, że Pana blog na szczęście jest wolny od takich ale ponieważ czytam od kilku lat Pana wpisy, interesuje mnie Pana opinia na ten temat.

Jarek 26.09.2016 21:37:46
Misza- ludzie mają różne ciekawe pomysły, znam takiego co smażył winniczki w skorupach, odpozdrawiam serdecznie! Maćko- moja opinia z pewnością może interesować, ale \"najciekawsze jest to, co nieodkryte...\" O wypadku w okolicach Mcza, a konkretnie Bledzewa donoszą różne media, proszę poczytać. Zapraszam do dalszego czytania wpisów o uroku lubuskich lasów i pozdrawiam.

~Zbyszek 28.03.2019 10:20:31
Jakoś te pędraki nie podobne do pędraków chrabąszczy. Trudno jednoznacznie na podstawie zdjęcia to rozstrzygnąć ale prezentowane na zdjęciu pędraki bardziej pasują mi kwietnice, które lubią zasiedlać komposty na tym etapie rozwoju.

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
styczeń (5)
luty (5)
marzec (6)
kwiecień (5)
maj (5)
czerwiec (5)
lipiec (5)
sierpień (4)
wrzesień (5)
październik (5)
listopad (5)
grudzień (5)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij