home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2014-10-28

Nostalgię jesieni spotkasz na leśnej lub polnej drodze


Czy zastanawialiście się kiedyś nad urokiem nostalgii, tej uroczej melancholii jesieni?  Szczególnie teraz, gdy kończy się październik ozłocony promieniami nisko zawieszonego nad polem słońca. Właśnie teraz, gdy krzyczące z szarych tabunów dzikie gęsi przypominają, że coś przemija… Lubię jesień z jej smuteczkiem przemijania i obietnicą zmian. Lubię mgły, wilgoć zawieszoną perłami na pajęczynie, pierwsze przymrozki i otaczająca nas ciszę.


Z tą cisza nie wszędzie mamy do czynienia, bo w „moim” lesie pracują bardzo intensywnie drwale, zrywkarze i rosną ogromne stosy drewna.

 Dzisiaj kończyłem ostatnie odbiórki drewna, którego w tym miesiącu przybyło blisko 2 tysiące metrów. Ale te równo ułożone stosy i mygły drewna to też symbol jesieni i przemijania pokoleń lasu.

Tak jak wiosnę poznaję bliżej na śródleśnych łąkach lub w zakamarkach dna grądu czy buczyny, lato witam o świcie lub wieczorem w ciszy jeziora schowanego pośród lasów tak jesień smakuję na drodze…

Jesień spotykam najchętniej na leśnej drodze pokolorowanej bogactwem liści:

Jednak droga wijąca się pośród sosnowych borów, posrebrzona kobiercem chrobotków, umajona zielenią sosnowych gałęzi i pozłocona żółcią świeżego drewna też ma swój urok

Nawet pozornie ponura, szarobura droga rozmoczona przez deszcze ma w sobie coś zajmującego:

A czerń błocka wytaplanego przez wielkie ciągniki, otoczona porannym słońcem i kolorami buków i dębów? Czy to nie piękne spotkanie z jesienią?

Wiem, że takie rozjechane drogi irytują czasem ludzi, którzy narzekają na drwali, leśników i wielkie samochody z drewnem, ale to właśnie smak jesieni. Przedsiębiorcy leśni, leśnicy i przewoźnicy drewna wciąż korzystają z tych dróg, marzą błockiem swoje auta, które pędzą „od roboty do roboty”, urywają coś z nich czasem, ryjąc podwoziem samochodu w rozjechanych koleinach. Drogi, o które wciąż troszczą się leśnicy naturalnie były niedawno naprawiane i równane, choć teraz już wcale nie przypominają  pięknych, równych leśnych traktów:

Ale to właśnie jesień... Na tym też polega jej urok. Zima zmrozi błocko, uformuje koleiny i za chwilę zapomnimy, że leśna droga bardziej przypominała trasę dla czołgów i „Rosomaków”. Czasem rzadko używana leśna droga staje się jesienią pułapką nawet dla wielkich i krzepkich maszyn. Na takiej drodze biegnącej skrajem łąki „utopił się” wielki harwester:

Długo trwała operacja wydobycia go z błocka, polegająca na podkopywaniu kół, podkładaniu wałków drewna i wyszarpywaniu go potężnym ciągnikiem z wciągarką. Ale zapach rozrytego błota wymieszany z wonią rozgrzanej maszyny to także nostalgia jesieni.

Jesień warto smakować nie tylko na obsypanych liśćmi i poznaczonych koleinami samochodów z drewnem leśnych drogach

Warto też ruszyć na pokryte melancholią ściernisk pola. Zupełnie niedawno darły się tam żurawie, drgały zawieszone na niebie rozśpiewane skowronki, błyszczały brązem sarny. To polna droga nieopodal Stołunia, gdzie latem z upodobaniem słucham „pitpilitania” przepiórek:

Przepiórki to bardzo ciekawe ptaki, które rzadko można zobaczyć, ale łatwo je usłyszeć, właśnie zatrzymując się na drodze pośród pól. Trzeba tylko poznać jej charakterystyczny głos... Znany ornitolog prof. Jan Sokołowski w połowie ubiegłego wieku zapisywał ludowe powiedzonka odnoszące się do ptasich głosów.  Przepiórkę, która odzywa się najchętniej w czerwcu i lipcu, naśladowano słowami „pójdźcie żąć, pójdźcie żąć” Teraz jednak wybierając się na spotkanie z melancholią jesieni możemy spotkać na polnej drodze inne kuraki:


To kura bażanta z wyrośniętą już młodzieżą. Czmychnęły zgrabnie na mój widok w ocean chwastów. Na polnej drodze i w jej okolicy jest teraz szaro i bardzo cicho. Barwną plamą wyróżniał się tylko okazały krzew pięknie owocującego rokitnika:


 Posadzony przez leśników w strefie ekotonowej, czyli na przejściu lasu w pole, oprócz wielu przyrodniczych i kulinarnych funkcji  pięknie zdobi jesienny krajobraz. Można się zachwycić nad takim jesiennym obrazem. Jesienną nostalgię spotkamy także na polnych drogach, które są dawnym traktami wyłożonymi polnymi kamieniami


Gdy staniemy na takiej drodze w ciszy jesieni, z pewnością usłyszymy skrzypienie kupieckiego wozu, równy krok rzymskich, germańskich i piastowskich wojów, szuranie wojsk napoleońskich i trąbkę pocztmistrza z dyliżansu. Jak wiele wydarzeń widziała ta droga… Latem, gdy pędzą tędy samochody, motocykle, jadą rowerowe wycieczki lub z mozołem pną się rolnicze ciągniki nic nie słychać ale teraz, jesienią? Możemy tu spotkać się z własnymi myślami i wspomnieniami… Stojąc jesienią na drodze i wpatrując się w jej tonącą we mgle perspektywę, spoglądamy w przyszłość i przeszłość.  Bo jesień to czas, gdy wspominamy to co było i wspominamy ludzi, których już nie ma… Nie tylko w okolicy Wszystkich Świętych. Dziś właśnie mija kolejna rocznica, gdy odszedł mój Ojciec.

Gdy wracałem wczoraj z lasu zobaczyłem jakiś ruch na gruntowej drodze. Stał na niej tabun koni, które zwiały z pobliskiego ośrodka. Widocznie na nie także działa magia jesiennej drogi. Przeszkodziłem im chyba w spotkaniu z nostalgią października. Popatrzyły na mnie z dezaprobatą i poszły w pole

Zadzwoniłem do kierownika ośrodka, z którego według mnie zwiały konie. Dobrze obstawiłem i za chwilę właściciel koni pędził za nimi z pomocnikiem.

Dni są już coraz krótsze i coraz mniej czasu zostaje nam na spacery jesiennymi drogami. Ale to także nie mankament, a urok jesieni. Mamy więcej czasu dla siebie, dla bliskich i dla własnych myśli. Spróbujcie poukładać własne myśli spoglądając w dal polnej lub leśnej drogi.

W moich wieczornych rozmyślaniach o nostalgii jesieni wciąż towarzyszy mi uważny wzrok. Od kilku dni mamy nowego lokatora w leśniczówce, który chętnie włazi mi na kolana albo zasypia na krześle w kuchni. Oto sympatyczny koci podrostek, kilka razy mniejszy od naszego Grubego

Ktoś chyba bez serca porzucił go pod leśniczówką i co mieliśmy zrobić z biedakiem? Widać, że to kociak chowany w domu, delikatny ale też bardzo smutny. Ale  już ma coraz lepszy humor i Gruby też go polubił. Przygarnęliśmy go, bo przecież stał sam na jesiennej drodze...


Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl


 


 


Komentarze (6)

~Konrad 30.10.2014 09:19:12
Święte słowa. Gratuluję jednego z najlepszych wpisów na blogu.

~Ania 30.10.2014 10:02:14
Piękny wpis, uwielbiam jesień ! A rokitnik pewnie niebawem \"oczyszczą\" kwiczoły. Pozdrawiam!

~Hania 30.10.2014 10:58:29
Nie przesadzę mówiąc, że powyżasza lektura była dla mnie czystą rozkoszą. Warto czekać na takie wpisy. Uwielbiam jesień, zarowno jej złotą, słoneczną postać jak i tę chłodną słotę. Doskonale wpisał się Pan Leśniczy swoimi przemyśleniami w mój odbiór tej pory roku. Serdecznie pozdrawiam oczekując na kolejne relacje z jesiennego lasu.

~Jerzy z gór 05.11.2014 09:12:41
Masz rację Jarku, jesień jest porą nostalgii, zadumania.. U mnie w jesienny kalendarz wpisuje się również porządkowanie trzech połemkowskich cmentarzy i palenie na nich zniczy.Wyobraźnia powoduje, że słyszę wtedy piękne dumki śpiewane wieczorami przez dziewczęta w położonych daleko wsród gór i lasów wioskach. Wioskach, które wyrokiem II-giej wojny światowej bezpowrotnie zniknęły...

Jarek 05.11.2014 19:51:59
Jakie sympatyczne komentarze... Cieszę się, że podzielacie zachwyt nad zadumą jesienną. A u mnie wciąż polska, złota jesień ale chyba już niedługo.

~Iza 05.11.2014 22:01:42
Piękny spacer, dziękuję :) Jesień jest piękna, a błoto tylko w mieście przeszkadza. W lesie to co innego. Tu wszystko jest jak trzeba. Kociak przepiękny :)

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
styczeń (7)
luty (7)
marzec (7)
kwiecień (7)
maj (7)
czerwiec (7)
lipiec (6)
sierpień (6)
wrzesień (6)
październik (6)
listopad (6)
grudzień (6)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij