home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2013-12-10

Sprzątamy po Ksawerym

W piątek powinien do nas dotrzeć Święty Mikołaj w towarzystwie Czerwononosego Rudolfa  i uroczych Śnieżynek. Niestety, 6 grudnia około godziny 16, zamiast niego pojawił się z przeraźliwym wyciem i mrokiem śniegowych chmur orkan Ksawery. Słychać było tylko ryk wiatru, trzask pękających gałęzi i wycie strażackich syren. Zgasło światło i trwało pełne napięcia oczekiwanie na odejście niesympatycznego Ksawerego.

Strażacy mieli wiele pracy z odblokowaniem dróg, bo wiele z nich tarasowały powalone drzewa. Energetycy przecinali drzewa leżące na drutach:

Kolejarze musieli oczyścić z powalonych drzew linie kolejowe:

Jak widzicie wycinanie pasa 15 metrowego wzdłuż toru, o którym Wam wcześniej opowiadałem ma sens.

Mój podleśniczy Krzysiek dopiero w niedzielne popołudnie mógł korzystać z pomysłu Tomasza Edisona, porządnie napalić w piecu i ogolić się , bo wiadomo, że jedna chałupa w lesie musi do końca czekać w kolejce na naprawę linii energetycznej...

W niedzielę i poniedziałek zrobiłem po leśnictwie ponad 200 km wykonując inwentaryzację szkód. Niektóre drogi leśne także były nieprzejezdne:

Nad innymi, choć przejezdnymi,  zawisły drzewa, które też trzeba szybko usunąć, bo stwarzają realne zagrożenie:

Oszacowałem straty  w lesie na ponad 320 m3 połamanych i wywróconych drzew:

Wredny Ksawery pokładł też drzewa na ogrodzenia upraw:

Trzeba je szybko usunąć z siatki, ponieważ powstaje w ten sposób „brama” dla zwierząt leśnych- danieli, jeleni i saren, które chętnie skorzystają z apetycznych pędów dębów, klonów czy lip, oglądanych dotychczas tylko przez siatkę. Kilka lat hodowli i wydane pieniądze mogą pójść na marne…

W wielu miejscach widać pojedyncze, połamane drzewa:

 

Ksawery narobił też szkód w leśniczówce. Zerwał fragment dachu z budynku gospodarczego i odrzucił go na ocalałą część:

 

Pozrywał też rynny z garażu oraz papę z innego dachu:

Dziś cały dzień trwało sprzątanie po przykrej wizycie Ksawerego. Robienie porządków po huraganie potrwa jeszcze długo, ale najważniejsze straty zostały zniwelowane.  Drogi są odblokowane, ogrodzenia naprawione. Z dachem to już trudniejsza sprawa…

Zdecydowanie wolę wizyty Świętego Mikołaja, bo każdy z nas lubi prezenty, no i towarzystwo zwykle towarzyszących mu Śnieżynek. Rudolfa naturalnie też lubię. Leśnicy byli grzeczni, to ich Śnieżynki z okazji Mikołajkowego święta zasłużenie obdarowały skromnymi prezentami:

To na osłodę niemiłej wizyty szalonego wiatru... Ksawery niech lepiej już nie wraca i nie pokazuje się leśnikom, bo wystarczająco narozrabiał w lesie i nie tylko.

 

Leśniczy Jarek- leśniczy@erys.pl

 

 

 

Komentarze (3)

~Asia 10.12.2013 20:25:05
Ale narobił szkód, no słów brak. Właściwie to napsuł wszystko, co mógł - drzewa, drogi, tory, linie energetyczne, dachy i ogrodzenia. A podleśniczy Krzysiek poczuł się trochę, jak w wiekach średnich :) No i Ty Jarku najeździłeś się szacując te szkody. Czy 320 m3 wywróconych i połamanych drzew to dużo, czy nie bardzo? Nie umiem tego jakoś skojarzyć. Jak to się liczy takie coś, bo przecież chyba nie tak, jak zwykłe, pocięte drewno? Oby już żadnych orkanów nie przywiało, jeden w zupełności starczy ! Miło, że przy tym wszystkim grzeczni leśnicy mieli przynajmniej trochę osłody od Śnieżynek :) Pozdrawiam Asia

~jerzy 12.12.2013 21:32:02
Ważne żeby zostawić drewna w lasach tyle ile tylko można. Przecież las to nie tylko drzewa, to cały ekosystem. Nie wspominając o tym że w lasach naturalnych sygnowanych jako HCVF drzewo które padło po prostu musi zostać w lesie. Uprzątanie lasu to spadek po dawnych metodach gospodarczych rodem z metodyki przyjętej od niemieckich zaborców. Dziś wiadomo że im las bardziej naturalny tym mniejsze później nakłady na jego ochronę. Chociaż ja widziałem jak w lasach HCVF po wichurze zbiera się martwe drewno, będące pełnoprawnym składnikiem lasu. Nie powinno się tak robić w tego typu miejscach. Audyt może później się przyczepić o nadgorliwość w \\\"wyczesywaniu lasu\\\"

Jarek 12.12.2013 21:54:53
Wiatry zawsze wiały i łamały, czy przewracały drzewa- to normalne zjawisko Asiu.Nie martw się zatem tak bardzo- dajemy sobie radę z różnymi zjawiskami przyrody.Jednak miło jak Ktoś martwi się o leśników... Jerzy- masz wiele racji i to oczywiste, że każde drzewo i kawałek drewna ze złomów nie będzie zbierany, sprzątany i \"wyczesany\". Trzeba tylko uporządkować drzewa zagrażające bezpieczeństwu ludzi, przeszkadzające w gospodarce leśnej i naturalnie te, leżące na ogrodzeniach upraw. We wszystkim należy zachować umiar, stad powalonych i pozostawionych drzew też nie może być zbyt dużo. Wiatr powalił wiele suchych, wcześniej celowo pozostawionych, martwych drzew. W ten sposób przyroda sama się bilansuje.

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
styczeń (9)
luty (9)
marzec (9)
kwiecień (8)
maj (8)
czerwiec (8)
lipiec (8)
sierpień (8)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij