home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2011-04-16

Nie cierpię śmieciarzy w lesie

Moje leśnictwo jest mocno penetrowane przez ludzi, bo dookoła sporo miejscowości, a z racji pięknego położenia w parku krajobrazowym odwiedza nas wielu turystów. Jest wiele jezior i rzeka, kompleksy leśne przecinają liczne drogi, w tym dwie powiatowe o sporym natężeniu ruchu. Tam gdzie ludzie to też śmieci. Bo człowiek, niestety, jest często największym szkodnikiem w lesie.

 Lista szkód jest długa i mało chlubna: nielegalne wjazdy samochodami i końmi, ślady ognia, połamane drzewa i krzewy, zniszczone urządzenia turystyczne, zdeptane uprawy a przede wszystkim śmieci, mnóstwo śmieci... Zamiast korzystać z bogactwa Natury, czystej wody, wspaniałych lasów i cieszyć oczy pięknem urozmaiconego krajobrazu, kaleczymy wzrok o to wszystko, co pozostawili w lesie ci, co byli tu wcześniej...

Puszki, butelki, foliówki szeleszczące na drzewach, trzcinach, krzewach, wszystko to, co stało się już niepotrzebne podczas spaceru, a czasem, co gorsza, z rozmysłem zabrane z domu i podrzucone leśnikom...Na terenie mojego leśnictwa są dwa miejsca postoju pojazdów. Czasem wyglądają tak:

Bardzo często są one traktowane jako miejsca składowania tego, co okazało się zbędne w domu. Bo niektórzy ludzie uważają, że to czego warto już się pozbyć, najlepiej wywieźćdo lasu, na parking leśny, pole biwakowe, a ktoś może to posprząta!

Czego tam już nie było: śmieci wszelkiego rodzaju, wielkości, rozmiaru i pochodzenia.Z domu, zagrody, sklepu, baru: szkło, części samochodowe, opony, trawa z trawnika, popiół, pampersy, padłe kury, szmaty, cały asortyment AGD i RTV, zwłoki zabitych szczeniąt i inne rzeczy, które wstyd wymieniać... Potem oburzony turysta, mieszkaniec okolicznej wsi, a czasem dziennikarz dzwoni do nadleśnictwa i mówi jaki to leśnicy mają bałagan w lesie, lub że nikt o to nie dba!I dobrze, że ktoś się oburza, bo to znaczy, że nie wszyscy śmiecą i kogoś takie zachowanie zwyczajnie denerwuje.

Gminy, które powinny rozwiązywać problem śmieci zgodnie z ustawą o porządku i czystości w gminie toczą tak jak i leśnicy nierówną walkę z tym problemem. Wcześniej przez wiele lat byłem przewodniczącym Rady Gminy Pszczew i wszelkie sprawy związane ze śmieciami były szczególnie przedmiotem mojej troski. W 2004 roku z okazji Dnia Ziemi ogłosiłem akcję sprzątania terenu gminy ze zbędnych sprzętów, starych mebli i innych przedmiotów nie mieszczących się w pojemnikach na odpady. Każdy mieszkaniec gminy posiadający umowę z gminą na dzierżawę pojemnika na śmieci, mógł wystawić przed swoją posesję odpady w dzień ustalony w specjalnym harmonogramie, a pracownicy ZUK nieodpłatnie wywieźli je na gminne wysypisko.

 Ten pomysł jest wykorzystywany do dziś, a sąsiednie gminy także zaczęły organizować takie akcje. Najbliższy tydzień to okazja do porządków w naszej gminie. Ogłoszenia już wiszą na słupach. Współpracuję też często z wędkarzami z miejscowego koła PZW i wspólnie sprzątamy lasy wokół śródleśnych jezior.

Pracownicy ZULa na moje zlecenie sprzątali ostatnio teren wzdłuż obu dróg powiatowych. Nazbierali 180 wielkich worów śmieci!

 Na wysypisko wywieźli je własnym transportem pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych.

 Nie wiadomo tylko jak długo las pozostanie czysty. Nie cierpię śmieciarzy, ale walka ze śmieciowym problemem wspólnie ze sprawdzonym gronem sojuszników jest łatwiejsza. Chociaż często potykanie się ze śmieciami w lesie przypomina los mitycznego Syzyfa.

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

Komentarze (2)

zieloona 19.04.2011 16:23:48
Witam:) Bardzo fajnie Pan opisał owy problem. Niestety, w mojej okolicy owe sytuacje występuje zbyt często...(zaczęły się ciepłe dni, dobra pogoda na wypoczynek-niekoniecznie \"dobry\") Mimo starań,niektórzy ludzie i tak patrzą jedynie na \"swoją korzyść\". Choć las to wspólne dobro... Darz Bór!

Lopez666 30.12.2014 14:07:02
Brak szacunku do przyrody i lasu to w głównej mierze wina rodziców który wychowali tak swoje dzieci. Mnie wychowano w przekonaniu że las jest dobrem o które trzeba dbać i szanować je. Jeśli my zadbamy o las i przyrodę to i las zadba o nas i obdaruje swoimi skarbami. I to wpajam również swoim dzieciom. Niestety teraz młodzież jest \"bezstresowo wychowywana\" i liczy się tylko komputer, impreza oraz w wielu przypadkach szaleństwa na quadzie, samochodem czy motocyklem (kupionym przez rodziców) po lesie, uprawach i wałach przeciwpowodziowych. Oczywiście taki wypad do lasu młodzieży kończy się imprezą i syfem pozostawionym przez imprezujących. Tylko że poza zabawą nikt ich nie nauczył szacunku do otaczającej nas przyrody i ludzi którzy o nią niejednokrotnie w pocie czoła dbają.

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
styczeń (6)
luty (10)
marzec (10)
kwiecień (9)
maj (9)
czerwiec (8)
lipiec (9)
sierpień (7)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij