home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2009-12-31

Ujawniamy się, czyli coming out

Zaczynamy niebawem kolejny rok. Mam nadzieję, że nie zanudzam czytelników. Nigdy się nie przedstawiałem, ale doszedłem do wniosku, że może warto to zrobić. Oto więc „kilka słów o sobie” czyli o autorze, a właściwie o autorach tego bloga. Bloger czyli ja. Tadeusz Mieluch. Rocznik 1972.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-24

Hau!

No, nareszcie dzisiaj mogę dojść do głosu. Tak naprawdę to ja kręcę tym całym blogiem, a nie ci uzurpatorzy którzy pisali poprzedni odcinek. Oni tylko trochę się do tego dokładają – hau! No właśnie. Hau! Hau! Hau! A czy wy o mnie coś wiecie? Oczywiście umiem mówić po ludzku – co do tego mam nadzieję nie ma wątpliwości – ale tak na co dzień to nie ma sensu.... kontynuuj

Komentarze (1) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-24

Wesołych Świąt!

Wszystkim kibicom naszego leśnego zakątka i sympatykom naszego Stumilowego Lasu życzymy ciepła rodzinnego oraz domowego, czyli sprawnych kaloryferów. Ponadto zdrowych gardeł do śpiewania kolęd i ogólnego zdrowia organizmu do utrzymywania z daleka gryp i podobnych wirusów; Marzycielom – spełnienia marzeń, a realistom – realizacji planów; Wszystkim - radości i uśmiechu, zmian na lepsze, satysfakcji z tego co robią, pachnącej lasem choinki.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-17

Zmiana klimatu

No, zima przyszła na całego. Mróz rano i wieczorem dochodzi do minus szesnastu stopni, w dzień spada do jakichś dziesięciu. Dzisiaj jeszcze sakramencko wiało, więc wrażenia były jakby było dużo zimniej. Mnie to nie zaskoczyło, zima jak zima – ma prawo być chłodno. Mam nadzieję, że przy okazji wymrozi wszystkie grypy.... kontynuuj

Komentarze (2) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-15

Co się ogląda w leśniczówce :)

Uznałem, że przysłowiowe długie zimowe wieczory właśnie nadeszły, a skoro od niedawna mogę korzystać z dobrodziejstw szybko działającego Internetu (co przez kilka ostatnich lat było u mnie w osadzie technicznie niemożliwe – ha ha), intensywnie eksploruję serwis You Tube. Jakie było moje zdziwienie, gdy wczoraj odkryłem tam film z dziwnie znajomymi plenerami … Ponieważ w filmie pojawia się nazwisko twórcy i adres jego strony internetowej, po nitce do kłębka doszedłem, kto zacz.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-13

Idę na rekord

Wygląda na to, że w tym miesiącu pobiję tegoroczny rekord pozyskania surowca. Ponad tysiąc metrów wyjdzie na pewno. Uda się to częściowo dzięki urzycia maszyny, czyli harwestera – a dokładniej zespołu ścinkowo-zrywkowego harwester plus forwarder. (Harwester ścina, a forwarder zrywa ścięte drewno, wywozi do głównej drogi i układa w stosy.... kontynuuj

Komentarze (3) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-09

Za mundurem panny sznurem

Specjalnie powołany zespół zadaniowy opublikował na stronach internetowych proponowane wzory nowych mundurów dla leśników. Uwagi dotyczące nowego umundurowania można było zgłaszać w nadleśnictwie do końca listopada (http://www.bedon.lasy.gov.pl). Nowe ubrania będą wprowadzone po konsultacjach – być może jeszcze ze zmianami.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-08

Koniec i początek

Zakończyłem listopad. Podsumowanie gotowe – wychodzi, że sprzedałem ponad 900 metrów sześciennych drewna. W moim nadleśnictwie nie jest to jakiś rekord, jestem w czołówce sprzedaży, ale nie na samej górze. A od nowego roku moje leśnictwo ulegnie restrukturyzacji. Zostanie powiększone, gdyż według nowych wytycznych jest za mało pracochłonne.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-11-29

Przyroda w metropolii

Wybrałem się z rodziną do stolicy. Ponieważ pogoda była piękna, postanowiłem pokazać córce park w Łazienkach Królewskich w którym jako student spędzałem sporo czasu. To jedno z niewielu miejsc w Warszawie gdzie można mieć naprawdę bliski kontakt z przyrodą. Pomijam już fakt, że miejscowe kaczki, tak samo zresztą jak te w Parku Saskim, na widok przechodnia wychodzą z wody i gonią go biegiem asfaltową ścieżką w nadziei na jakieś jedzenie.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-11-26

Jak zostałem kapralem

Rano wyruszyłem odbierać drewno. Co prawda padało gęsto, ale na szczęście z przerwami i miałem dobrą, naprawdę nieprzemakalną kurtkę. Razem z podleśniczym, robota jakoś szła. Odebrałem telefon, nadciągał umówiony przewoźnik. Wciąż lało, wozak nie mógł albo nie chciał zrozumieć jak znaleźć te stosy które miał ładować, tak więc zażądał asysty.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

 

poprzednia strona 1 z 10 następna

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
styczeń (8)
luty (7)
marzec (8)
kwiecień (8)
maj (8)
czerwiec (7)
lipiec (7)
sierpień (8)
wrzesień (8)
październik (8)
listopad (7)
grudzień (8)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (15)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij