home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2017-12-30

Z Nowym Rokiem- nowym krokiem, czyli pożegnanie

Kiedy 14 stycznia 2011 roku zaczynałem moją przygodę z Blogiem Leśniczego i leśnym wortalem, którego symbolem jest ryś Eryś, mój pierwszy z blisko 600 wpisów tutaj zaczynałem tak:

Z Nowym okiem- nowym krokiem”, tak mawiał mój dawny sąsiad, emerytowany leśnik, bardzo sympatyczny Tadeusz Bąk. Podobno z początkiem każdego roku warto coś zmienić. W moim przypadku będzie to pisanie „Bloga leśniczego”. To dla mnie nowe wyzwanie i ambitne zadanie..

To nowe i ambitne zadanie realizowałem przez 7 lat, od stycznia 2011 roku do dzisiaj. Zaczęło się od absolutnego przypadku, miało być na chwilę i ta chwila trwała w moim przypadku 7 lat…

Opowiadałem Wam o pracy leśników i przygodach czy sprawach różnych ludzi lasu, o najdrobniejszych szczegółach przyrody, zwierzakach, ptakach, drzewach, legendach, tradycji, obyczajach. Starałem się ubarwiać te opowieści ciekawymi, własnymi zdjęciami, których opublikowałem tu około 5 tysięcy

Przez te 7 lat byłem i jestem wciąż na „pierwszej linii” leśnych wydarzeń i spraw związanych z polskimi leśnikami. Odbierałem pochwały, nagany i złośliwości, wysłuchiwałem zachwytów i pretensji, cierpliwie odpowiadałem na komentarze i listy, doradzając w przeróżnych sprawach, nieraz zupełnie niezwiązanych z lasem czy leśnikami. Czuję się spełniony i potrzebny, a te 7 lat to ciekawe i miłe doświadczenie. Wymiernym efektem doświadczeń zebranych na podstawie moich blogowych zapisków i komentarzy Was, czytelników tego bloga jest moja książka „Rok leśniczego”. Mam nadzieję, że przyjdzie czas na kolejną, bo na blogowych stronach pojawiło się tyle przyrodniczych i społecznych wątków, że inspiracji wystarczy na wiele tomów… 

Jednak wszystko ma początek i koniec i z nowym rokiem postanowiłem zakończyć przygodę z Blogiem Leśniczego. Jego formuła chyba się już wypaliła, a z pewnością i ja potrzebuję nieco wytchnienia. W internetowej sieci są z pewnością miliony blogów wartych zainteresowania. Mam jednak nadzieję, że udało się mi sprawić, że blog prowadzony przez leśniczego był wyjątkowym blogiem. Świadczy o tym choćby fakt, że od kilku lat Blog Leśniczego, który funkcjonuje pod adresem www.bloglesniczego.erys.pl ale także www.lesniczowka.blox.pl często pojawia się na stronie głównej www.gazeta.pl a z kolei w rankingu TOP 1000 najbardziej popularnych blogów na www.blox.pl od dawna sytuuje się w pierwszej setce popularnych blogów. Może ktoś z leśników będzie kontynuował tę tradycję opowiadania o lesie i pracy leśniczego w innej, nowszej, ciekawszej, zmienionej formule? Serdecznie zachęcam i z wielką życzliwością będę mu kibicował.

Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaglądają tu stale, wiem, że jest takich czytelników wielu, ale dziękuję także tym, którzy choć raz zajrzeli do wirtualnej leśniczówki i blogowego lasu. Było dla mnie wielką przyjemnością być dla Was przewodnikiem po polskich lasach i sprawach leśników. Siłą rzeczy skupiałem się na lasach okolic Pszczewa, pięknej Ziemi Międzyrzeckiej i Lubuskiej ale czasem też zabierałem Was na wirtualny spacer w inne, ciekawe miejsca. Starałem się aby ten blog pachniał lasem i jego darami, zachęcał do poznawania tajemnic przyrody, a szczególnie pomagał zrozumieć skomplikowaną i odpowiedzialną pracę wszystkich ludzi lasu, naturalnie z naciskiem na leśniczego.

Jestem przekonany, że inaczej spoglądacie na las i na leśników, zatem to jest dla mnie źródłem wielkiej satysfakcji. Jestem przekonany, że rozumiecie i właściwie oceniacie ludzi lasu, pomimo tego, że w ostatnim czasie wiele zrobiono po to, aby zniszczyć dobry wizerunek i godność polskich leśników oraz podeptać ich wielopokoleniowy dorobek pracy dla ojczystej przyrody i ludzi.

Żegnam się zatem z Wami, Drodzy Czytelnicy zapisków leśniczego, choć naturalnie nie znikam zupełnie.

 

 

 Las jest moją wielką, najważniejszą pasją, choć mam wiele innych, z których niektóre poznaliście. Moja miłość do przyrody i lasu z pewnością jest raczej nieuleczalna, ale ważne jest dla mnie także dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Choć przede mną inne, bardzo ważne zadania w służbie lasom i ludziom, chciałbym także nadal pisać i mam wiele pomysłów z tym związanych na przyszłość bliższą i dalszą…

Być może za jakiś czas, gdy nieco odpocznę i nabiorę dystansu, znajdziecie w sieci inny blog leśnika Jarka? Szukajcie na www.lesnikjarek.blox.pl

Tymczasem żegnam się z Wami i życzę Wam jak najmilszych dni w nadchodzącym Nowym 2018 Roku, tylko dobrych ludzi wokół i nieodmiennie zachęcam do ciągłego poznawania uroków lasu oraz każdej cząsteczki otaczającej nas przyrody. Do pożegnania naturalnie dołącza się leśniczyna Regina Renata, która dzieliła się z Wami smakami z kuchni leśniczyny Reni oraz z wielkim ale właściwym kobietom lasu subtelnym, zaangażowaniem wspierała blogową przygodę leśniczego.

 

 

Do zobaczenia – Darz Bór!

 

Leśniczy Jarek- Jarosław Szałata

 

 

 

Komentarze (28)

~Ewa 31.12.2017 10:22:43
Dzięki za wszystkie informacje przez ten okres, życzę Wam tego co Tym napisałeś w życzeniach dla nas, Twoich czytelników, z pozdrowieniami i całuskami ze słonecznego Podkarpacia

Jarek 31.12.2017 17:14:18
wielkie dzięki Dobra Ewo. Wszystkiego najmilszego w NR i dobrych chwil w miłym towarzystwie w Bziance

~Rafał Zygmunt 31.12.2017 23:48:19
Dziękuję za te lata pachnących lasem mądrych słów. Panie Jarku, wielki szacunek dla Pana. Ma Pan grono wiernych kibiców w stolicy. Najlepszego w NR.

~Darek... 01.01.2018 11:07:18
mam nadzieję ,że ten wpis to jakiś żart noworoczny ???!!! Pozdrawiam

~Stenia 01.01.2018 21:03:44
A kto nas poinformuje ,że przyleciały żurawie.Szczęśliwego Nowego Roku 2018

~Hanna 02.01.2018 16:57:25
Przyroda, ale i praca, którą wykonują Leśnicy jest powtarzalna, to pozwala zrozumieć pewne wyczerpanie po latach cyklicznego opisywania tych samych procesów. Pomimo jednak tej powtarzalności Pana wpisy zawsze czytałam z tym samym zachwytem nad pięknem przyrody, którą Pan opisuje i - wcale nie tak oczywistą - mądrością i wrażliwością z którą Pan to robi. To smutna informacja, z pewnością będę tęsknić z pięknymi opisami i fotografiami, ale i za ciepłem płynącym z leśniczówki. Wielki szacunek dla Pana za ten blog i życzenia wszystkiego najlepszego dla Pana i Najbliższych. Dziękuję i czekam na zapowiadane nowe aktywności.

~wanda sosna 03.01.2018 00:26:48
Witam P.Jarku! Nie wierzę,że to koniec bloga...czytam trzeci raz...mam nadzieję taką jak Darek! Jak żyć bez tych wszystkich cudownych wpisów o Lasach,Leśnych Ludziach.o Życiu?Smutek mnie ogarnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wielki smutek!!!!! Życzę Panu i całej Rodzince tylko zdrowych,szczęśliwych dni w Nowym Roku!P.S. Całe szczęście,że mam Pana wspaniałą książkę Rok Leśniczego,do której zawsze mogę zajrzeć,ucieszyć oczy i serce!DARZ BÓR!Wanda z maleńkiej miejscowości niedaleko Płocka na Mazowszu!

~Błażej 03.01.2018 06:57:23
Smutna wiadomość z początkiem roku. Mam nadzieję, że szybko znajdziemy gdzieś nowe zapiski Leśniczego Jarka. Pozdrowienia!!!

Jarek 03.01.2018 20:19:43
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za takie dobre i ciepłe słowa, bardzo to dla mnie miłe... Także motywujące do innych wyzwań, a zatem do zobaczenia!

~M Zbąszyń 04.01.2018 18:41:38
Brak słów jak smutno mi się zrobiło po przeczytaniu tego wpisu. Jest Pan wspaniałym człowiekiem, ma dar który umie wykorzystać, dar pisania i przekazania wspomnień. Proszę się nie poddawać i pisać dalej bo daje Pan coś więcej niż tylko wiedzę jaką chcę Pan nam przekazać. Pozdrawiam i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będzie okazją się spotkać!

~Bodzio 05.01.2018 14:37:03
Jarku, o NIE. Proszę dalej pisz, chociaż raz na miesiąc. Tak jak żyje przyroda. Mogą być krótkie wpisy, ale nich będą. Dziękuję Ci za wszystko, za realizm, miłość do przyrody, rodziny. No chociaż - raz na miesiąc, Jarku!!!!!!!!!

~Stanhas 06.01.2018 22:55:36
Szkoda.Jako kolega leśniczy chętnie tu zakładałem i namawialem innych a teraz co? Dziękuję Ci bardzo i dalej kibicuję Powodzenia.

~Piotr 07.01.2018 18:20:10
Drogi Jarku Bardzo dziękuję za te minione lata leśnych opowieści czytanych także przez wielu mieszczuchów, których byłeś wypróbowanym przewodnikiem w leśnych obyczajach. Życzę Tobie i Twojej rodzinie wielu wspaniałych \\\"leśnych \\\" przygód na kolejnym odcinku zawodowego i rodzinnego życia. Mam nadzieję, że jeszcze do pisania wrócisz. Będę cierpliwie czekał. Życzę wiele szczęścia i radości w Nowym 2018 Roku ! Kolega ze szkolnej ławki a teraz mieszczuch - Piotr \\\"Mały\\\" wraz z rodziną.

Jarek 09.01.2018 07:04:08
M. Zbąszyn- wielkie dzięki za wiele miłych komentarzy i spotkanie w pszczewskim kinie, z pewnością jeszcze spotkamy się, przecież mamy niedaleko do siebie... Pozdrawiam przemiłą Trójkę.

Jarek 09.01.2018 07:07:43
Bodzio, Staszku- 7 lat blogowania to kawał czasu... nawet ja mam prawo do chwili wytchnienia, a to niełatwe. Pewnie będziemy się jeszcze nawzajem czytać, pozdrawiam.

Jarek 09.01.2018 07:10:49
Piotrek- i ja życzę Tobie i bliskim tylko dobra w tym roku i na długą przyszłość. Mam nadzieję, że uda się nam spotkać w tym roku nie tylko w wirtualnym świecie... Najserdeczniej pozdrawiam i do zobaczenia.

~Stara Leśniczyna 13.01.2018 17:31:39
Panie Jarku! Panie Przewodniczący!Proszę przeczytać mój wpis z kwietnia 2017r.Przewidziałam to, chociaż dobrze Panu życzyłam.wybrał Pan trudną drogę,chociaż lubi Pan wyzwania nie wiem czy satysfakcjonującą?Pana ogromna wiedza, talent i miłość do lasu i ludzi lasu nie jest w pełni wykorzystana! (jeszcze raz przeczytałam wszystkie Pana felietony w Głosie Lasu).Komu tak leży na sercu dobro lasu i godność leśników? niech Pan walczy! Będę Panu kibicować dopóki mi sił starczy!Może się odważę i napiszę do Pana list, ale i tak ma Pan za dużo na głowie! STARA LEŚNICZYNA Pozdrowienia dla Małżonki! dd

~Maciej z Wrocławia 18.01.2018 15:28:35
Szkoda, że kończy Pan przygodę z blogiem. Nie zaglądałem tu regularnie ale jak tylko sobie przypomniałem to nadrabiałem wszystkie zaległości. Z pewnością kupię Pana książkę.

~Jerzy z gór 18.01.2018 18:26:34
No cóż Jarku , wszystko się kiedyś kończy. Gratuluję tych lat na blogu i mądrych, leśnych przemyśleń, które tutaj wrzucałeś.Gdy zaczniesz gdzieś pisać, daj znać. Sciskam wielkimi łapami i do zobaczenia gdzieś na leśnych ścieżkach.

Jarek 20.01.2018 20:42:44
Leśniczyno- wielkie dzięki za wsparcie i czekam na list, na brak zajęć nie narzekam ale dla dobrych ludzi zawsze znajdę czas. Macieju- książka jest w sieci do pobrania gratis, zachęcam do poczytania i dalszego poznawania lasu przy każdej okazji, nie tylko z blogowych zapisków.

Jarek 20.01.2018 20:44:03
Jerzy- druhu serdeczny, będziemy w kontakcie, bo jakżeby inaczej? Ukłony dla Ciebie i Małżonki, odezwę się niebawem.

~Hanka 25.01.2018 09:56:31
Pięknie Pan nas oprowadzał po lesie Panie Jarku.Szkoda,że nikt nie kontynuuje bloga,bo mógł by nas przenieść w inny piękny zakątek kraju.Dziękuję.

~Leśny Ludek 08.02.2018 15:12:35
Wspaniałe historie, opowiadane z miłością, radością, pasją, która potrafiła zarazić entuzjazmem. Dziękuję za wszystkie ciekawostki przyrodnicze, leśne smaczki, na zwrócenie uwagi na dawno zapomniane w ferworze pracy szczegóły otaczającej nas przyrody :) Było super! Powodzenia na każdej niwie życie Panie JArku! Wszystkiego dobrego :)

Jarek 25.02.2018 13:36:16
Hanko, Leśny Ludku- dzięki serdeczne za przemiłe słowa, mam nadzieję, że znajdzie się inny leśniczy, który będzie dzielił się z Wami wiedzą leśno-przyrodniczą, pasją właściwą leśnikom i opowiadał o tym, co w polskim lesie robią leśnicy, a jest o czym opowiadać...

~Adam 28.02.2018 22:35:07
Jestem Panu naprawdę bardzo wdzięczny za wszystkie wpisy .Dziękuję i Wszyskiego Najlepszego Panie Jarku.

~Ania 08.03.2018 13:56:20
Dawno tu nie zaglądałam..i jakże mi przykro, dziekuję za wszystkie wspaniałe wpisy. powodzenia Panie Jarku Ania z Lęborka

~Iza 12.03.2018 21:19:30
Dawno tu nie zaglądałam i chciałam nadrobić zaległości, a tu.... taka smutna nowina :( Panie Jarku, bardzo dziękuję za to, że dzielił się Pan z nami lasem i sobą. Smutno nam będzie bez Pana. Dużo ciekawych rzeczy dowiedziałam się z Pana bloga. Dziękuję też, a właściwie przede wszystkim, za to, że podzielił się Pan swoimi tekstami z portalem www.wielkopolska-country.pl. Kibicował mu Pan i dobrze życzył.To dla mnie bardzo ważne i cenne... Mam nadzieję spotkać jeszcze Pana w sieci, a może kiedyś ... i w realu. Kto wie... Do widzenia Panie Jarku. Bardzo, bardzo dziękuję i dedykuję Panu piosenkę Edyty Górniak. https://www.youtube.com/watch?time_continue=4&v=8eTbLxvvgsE

~Smithe258 22.06.2018 03:59:02
You have brought up a very excellent details , regards for the post. caekdggcffbgeaed

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
styczeń (4)
luty (6)
marzec (5)
kwiecień (4)
maj (4)
czerwiec (4)
lipiec (4)
sierpień (5)
wrzesień (4)
październik (4)
listopad (4)
grudzień (4)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij