home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2017-04-08

Leśniczy został przewodniczącym ale to chyba nie tragedia…



Minęło kilka, dokładnie 10 dni od ostatniego wpisu. Dawno nie było tak długiej przerwy w blogowych zapiskach, ale cóż, wiele się działo!


Wspomniałem ostatnio o zjeździe krajowym Związku Leśników Polskich, który został ze względu na pewne komplikacje statutowe zmieniony na zjazd wyborczy. Blisko 150 delegatów z całej Polski podejmowało ważne decyzje i między innymi wybierany był nowy przewodniczący ZLP w RP. Dotychczasowy przewodniczący, Bronisław Sasin, zamierza niebawem wpaść w błogi stan emerytalny i należało wybrać kogoś, kto stanie na czele ponad 11 tysięcznej Braci Leśnej zrzeszonej w ZLP.


No i stało się, Wasz leśniczy został nowym przewodniczącym Związku Leśników Polskich w Rzeczpospolitej Polskiej.

No nie, chyba nie uważacie, że to „tragiedia”? Mam nadzieję, że nie usłyszę jęku zawodu i nie spadnie na mnie lawina tzw. hejtu?

Jestem leśnikiem z ponad 30-letnim stażem pracy w Lasach Państwowych, od wielu lat działam w ZLP, m.in będąc członkiem Rady Krajowej. Długo, bardzo długo zastanawiałem się nad kandydowaniem na najwyższe w związku stanowisko. Jednak z niezrozumiałego nawet dla mnie powodu lubię nowe wyzwania i podjąłem taką decyzję, uzyskując aprobatę zdecydowanej większości delegatów z całego kraju.

Co to oznacza? Sam nie wiem, bo muszę się teraz mocno przeorganizować. Zmienię z pewnością stanowisko pracy, bo nie sposób być leśniczym i jednocześnie kierować tak dużym, ogólnopolskim zrzeszeniem. To odpowiedzialne stanowisko, absorbujące z pewnością wiele czasu i energii. Naturalnie nie oznacza to, że zostanę „bladym, smutnym facetem ze świata polityki”. Od początku mojego świadomego życia, czyli jak ktoś nieco złośliwy może ironicznie zauważyć: „prawie od początku dziejów”, służę przyrodzie i ludziom. Tak już zostanie, bo przyroda jest moją pasją, zupełnie tak samo jak kontakty z ludźmi.

Już następnego dnia po wyborach, podczas drugiego dnia zjazdu krajowego nawiązałem dobre relacje z Dyrektorem Generalnym LP Konradem Tomaszewskim

Potem uczestniczyłem w naradzie leśnych dyrektorów z całej Polski i w części terenowej, poświęconej szlakom operacyjnym dla harwesterów i forwarderów miałem okazję dodatkowo podumać przy kapliczce naszego Patrona Jana Gwalberta.

Znałem ją wcześniej tylko z teorii, toteż z przyjemnością podziwiałem na własne oczy kapliczkę zbudowaną na cześć naszego, w zasadzie mało znanego, duchowego opiekuna. Niedawno miałem okazję podziwiać inną, postawioną przez leśników z Nadleśnictwa Zwierzyniec

Byłem tam we wrześniu, podczas wędrówki po wschodzie naszego pięknego kraju, odwiedzając także zwierzyniecki kościółek na wodzie, również  blisko związany z Janem Gwalbertem.

Poznałem wtedy jak i teraz wielu ciekawych ludzi. Podczas narady podszedł do mnie i rozpoznał „bez pudła” miejscowy nadleśniczy i nieco opowiedział o tym bardzo ciekawym zakątku kraju. Tomasz Sot- nadleśniczy z Puszczy Kozienickiej bardzo bowiem dba o turystyczne udostępnienie lasów turystom. Świetnie zdaje sobie sprawę z tego, że lasy Puszczy Kozienickiej są jednym z największych, zwartych kompleksów leśnych w centralnej części Polski. Nic dziwnego zatem, że znajdziemy tu wiele ciekawostek i atrakcji turystycznych udostępnionych turystom przez leśników. Tereny Puszczy Kozienickiej były ulubionym terenem polowań Władysława Jagiełły. Powstałe wówczas dworki w Jedlni i Kozienicach były miejscami postojów króla i jego świty podczas podróży lub polowań. Na pamiątkę, bijące w Puszczy źródełko nazwano „Królewskim Źródłem". Legenda głosi, że właśnie tutaj król wielokrotnie gasił swoje pragnienie. Przez ostatnie pół roku to miejsce odwiedziło ok. 50 tysięcy ludzi.

Z racji zbliżających się świąt wielkanocnych złożyliśmy sobie nawzajem życzenia w towarzystwie Św. Franciszka. Także i ten święty, patron przyrodników, ekologów, a zatem także leśników, ma swoje godne miejsce w lasach Nadleśnictwie Kozienice

 


Bez obaw zatem, póki co… Leśniczym się jest, a nie tylko bywa, zatem niebawem odezwę się, bo jestem Wam winny opowieść o spotkaniu z krzyżodziobem świerkowym, którego szybko i sprawnie rozpoznaliście na fotografii. Jestem pełen podziwu, bo nie było to łatwe zadanie. Tak samo jak nie będzie łatwo leśniczemu być przewodniczącym… Tymczasem zmykam do ogrodu i czekam na odwiedziny mojego najmilszego pupila- wnuka Juliana.

 

Leśniczy Jarek –lesniczy@erys.pl


 


 


Komentarze (15)

~Krystyna 08.04.2017 18:15:48
PANIE PRZEWODNICZĄCY! Panie Jarku! Chciałabym w to wierzyć, ale nie mogę.Traci Pan to co miał najlepszego!Śledzę prace ZLP od dziesięciu lat.Może nie będzie Pan \\\" bladym\\\", ale zawiedzionym na pewno!Te Wasze POSTULATY spełnią się po stu- latach! \\\"Brać Leśna\\\" to już nie \\\"Brać\\\".Coś o tym wiem, bo pięćdziesiąt lat w lesie żyję!Pozwoliłam sobie to napisać ze względu na sympatię do Pana za wiedzę, kulturę i miłość do lasu.Życzę powodzenia! DARZ BÓR! STARA LEŚNICZYNA

~Wilhelm! 09.04.2017 15:15:22
STARA Lesniczyna ,niestety ma duzo racji...tylko pierwszy naiwny może spodziewac sie realizacji jakichkolwiek rozsądnych postulatów...LP wymagaja bardzo powaznych reform,a nie tylko kosmetyki dostosowanej do aktualnie panukącej nam partii i mody...przede wszystkim dobrego prawa,a nie burdelu w stylu lex Szyszko...Leśniczyna i my tez lesniczowie wiemy dobrze ,że zmienic ,zwolnic,zabrac przywileje,najlatwiej lesniczemu...bo nadlesniczowie sobie zawsze jakos poradza...Rowniez zycze powodzenia.... Darz Bór! Stary Lesniczy!...PS....A dlaczego jest tak mało wpisów i komentarzy....bo ludzie swój rozum maja i tracic czasu na bezsensowne działania nie chcą!!!

~DANIEL 09.04.2017 16:59:36
Witam Panie Przewodniczacy gratuluje objecia zacnego stanowiska widze twoja kariera nabiera rozpedu to co dalej masz w planie moim zdaniem idz za ciosem bo ktuz jak nie ty moze zdobyc GDLP a masz do tego glowe wiedze i doswiadczenie zycze ci tego jako kolega bo jestes czlowiekiem szanowanym i ambitnym

~miszapol 09.04.2017 20:37:53
serdeczne gratulacje Panie Jarku :)

Jarek 09.04.2017 21:34:52
Dziękuję za dobre słowa, szczególnie Danielowi i Miszapol. Co do realizacji postulatów i pomysłów, to pracę każdego poznaje się po jej owocach... Pesymiści niech zapoznają się z podpisanym właśnie prot dodatk nr 26, a reformy oczywiście zawsze i każdemu będą potrzebne

~Jolka 10.04.2017 10:06:53
Panie Jarku,róbmy swoje, życie nie tylko po to jest by brać ( jak w piosence). Myślę,że \"Stara Leśniczyna wraz ze Starym Leśniczym\" mają w sobie dużo goryczy i żalu, za który Pan przecież nie odpowiada.Życzę powodzenia i skuteczności w działaniu.

~Darek... 10.04.2017 13:56:45
Może ta gorycz i żal wynika z obawy o przyszłość bloga... Oczywiście gratuluję \\\"awansu\\\" i mam nadzieję ,że nie oddali to Pana od lasu. Pozdrawiam

~Pinokio 10.04.2017 22:21:00
Jako leśnik z prawie 30 letnim stażem ruchem kadrowym nie jestem zaskoczony. Ja tez się zastanawiam nad zmianą. I to nie stanowiska ale miejsca pracy. W dzisiejszych terenowych realiach Lasów Państwowych na samo pozyskanie i wywóz brak 40 godz/tydzień. A gdzie reszta? Tym bardziej, że wymagania jakości wykonania tej reszty w naszej korporacji są prawie takie same jak w szlifierni diamentów. Do tego iluzoryczne urlopy ze służbowym telefonem przy uchu, odwoływane wizyty u lekarzy bo borelioza może poczekać, a kontrola, wywóz, odnowienia absolutnie nie. Nie ma co uśmiechać się i udawać, że jest fajnie jak leśny żywot przypomina trzepotanie ryby w sieci, w której coraz bardziej zmniejszają się oczka.

~JPS 10.04.2017 23:14:43
Podobnie jak Darek, trochę zastanawiam się, co dalej będzie z blogiem... No i co tu gadać, Jarku, o ile wyobrażenie sobie Ciebie na terenie szkółki leśnej przychodziło mi bez trudu (nie tylko dzięki fotografiom), o tyle za biurkiem już znacznie trudniej. Nie odbierz tego jako krytyki pod swoim adresem, bo jeśli zdecydowałeś się na taki krok, to pewnie wiesz, co robisz, a znam Cię (chociaż tylko z pisania) na tyle, żeby wiedzieć, że to nie przewracająca niektórym ludziom w głowie chęć \'pójścia w dyrechtory\'. Oczywiście też życzę Ci powodzenia, mam tylko nadzieję, że znajdziesz czas na wyrwanie się do ukochanego lasu (przy okazji dziękuję za historię o źródełku w Puszczy Kozienickiej, nie mam aż tak daleko, muszę je jakoś zlokalizować, bo w końcu lato idzie i czas będzie przyrodnią córę krajoznawstwem zarażać, a nie tylko My Little Pony)... a czasami może również na podzielenie się z czytelnikami tym, co widziałeś? No i oby życzliwi nie zaczęli Cię traktować jako tarczy strzelniczej... Serdeczności, M. PS. A z wnuka kawał chłopa! Gratuluję!

~Gustaw 10.04.2017 23:15:44
Jak mówi stare dobre powiedzenie...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia wiec pewnie i światopogląd trochę się zmieni wraz z upływającym czasem

~Jerzy z gór 11.04.2017 16:53:51
Gratuluję Jarku jeszcze raz i sukcesów życzę ! Do napisania paru słów skłoniły mnie szczególnie dwa wpisy powyżej tchnące ogromnym pesymizmem . Stara leśniczyna i stary leśniczy chyba ogromnie nie lubią tego co robią. Przepracowałem w LP 46 lat i siedem miesięcy, od roku zażywam emerytury. Leśniczym byłem dokładnie 45 lat i to jednego leśnictwa.To moje leśne życie wspominam jako wspaniałą przygodę , zawsze rano nie mogłem się doczekać ,kiedy nowy dzień pracy się zacznie.To za mojego życia w lesie zachodziły pozytywne zmiany , polepszał się byt leśnika i warunki jego pracy. Początki w leśniczówce bez prądu , bez drogi,telefonu , do autobusu bezdrożami ponad 4 km..Nie narzekałem , bo kochałem las i to, co robię.Pobory leśniczego w latach siedemdziesiątych to była równowartość 1 skórki z lisa ! Przecież ci starzy , narzekający leśnicy to samo przeżywali , w tych samych LP pracowali, przecież musieli widzieć te zmiany na lepsze w LP !Co się stało takiego , że tak bezmierna gorycz z Was się wylewa ? Jarka przejście na służbę leśnikom w Związku Zawodowym odbieram bardzo pozytywnie . Kto zna lepiej sprawy leśników jak nie człowiek pracujący tyle lat na dole, w samym oku cyklonu ? Kto bardziej zna tematy , w których trzeba zmian w pierwszej kolejności ? Za pięć lat nastąpi pierwsza weryfikacja działań Przewodniczącego , Statut ZLPwRP sprawia , że każdy z członkó Związku zrzeszających brać leśną , może zagrozić Jarkowi w demokratycznych wyborach. Pod warunkiem , że potrafi coś więcej od biadolenia i wylewania żółci... Pozdrawiam wszystkich czytających bloga.

~Piotr - Mały 12.04.2017 15:21:44
Jarku Wielkie gratulacje składam. Mam nadzieję, że ta odważna decyzja zaowocuje wieloma ciekawymi nowymi wyzwaniami, które zawsze wszak lubiłeś\' Trzymam kciuki za Twoje nowe życiowe zadanie i gorąco pozdrawiam. Piotrek.

Jarek 13.04.2017 17:58:50
Mały- jak miło, że się odezwałeś, bardzo dziękuję... Jerzy jak zwykle, po swojemu, czyli rozumnie, statecznie i z wielką znajomością rzeczy ocenił sytuację. Nic dodać, nic ująć... A punkt widzenia zależy od chęci rozumienia i empatii do ludzi, bo niezależnie gdzie się siedzi, jest się człowiekiem albo tylko czasem się bywa. Pozdrawiam wszystkich Czytelników.

~Danka 16.04.2017 13:45:43
Serdecznie gratuluję wyboru:) Mam jednak nadzieje, że nadal będzie Pan pisał blog o tym, co nas najbardziej interesuje; o życiu lasu i jego mieszkańców.

~Janek 20.04.2017 20:24:35
Kamerka z gniazda Rybołowów nie otwiera się.

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
styczeń (4)
luty (6)
marzec (5)
kwiecień (4)
maj (4)
czerwiec (4)
lipiec (4)
sierpień (5)
wrzesień (4)
październik (4)
listopad (4)
grudzień (4)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij