home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2016-11-15

Leśne wypominki obok Św. Huberta w Międzyrzeczu

Listopad to szczególny okres każdego roku. To miesiąc kiedy przyroda sama zwalnia swoje tętno, to specyficzny  czas nostalgii, której sprzyjają poranne i wieczorne mgły oraz srebro pierwszych przymrozków. To właśnie w listopadzie wokół nas nastaje łagodna, pełna zadumy cisza, która sprzyja pielęgnowaniu pamięci o tych, którzy już od nas odeszli. Nie bez powodu pierwszy dzień listopada jest świętem Wszystkich Świętych, nazywany przez niektórych także Świętem Zmarłych. Bo to właśnie przykład na to, że jest sacrum i jest profanum.

Człowiek bez sacrum, czyli świętości, a zatem spraw większych niż on, sam nie potrafi żyć. Jeżeli bez sacrum nie może istnieć człowiek, to także cała społeczność nie potrafi funkcjonować bez świętości, bez poszanowania dla sacrum...

W święcie człowiek odnajduje święty wymiar życia w jego ludzkiej pełni, w święcie człowiek przeżywa świętość ludzkiego istnienia postrzeganego jako stworzenie boskie- tak stwierdza Mircea Eliade w „Sacrum i profanum”.

Eliade to znany rumuński myśliciel, a jego dzieło, to przedmiot studiów wielu ludzi, którzy zastanawiają  się nad wartościami ludzkiej osobowości. Czy w naszym codziennym zabieganym życiu, w pracy, domu, kościele, w każdej dziedzinie życia, umiemy dostrzec rzeczy, które stanowią sacrum?

Sacrum- to pojęcie pochodzące od łacińskiego słowa sacer- czyli to co święte. Z kolei profanum – to powszednie, świeckie, zwyczajne, codzienne życie społeczne, gospodarcze, polityka, jednym słowem-  funkcjonowanie państw i nas wszystkich..

Natomiast kultura, która dba o dorobek i tradycje przodków, pewne wartości, które stanowią o naszym człowieczeństwie oraz religia, wiara, która utrwala spójność społeczną - to właśnie sacrum- świętość, która pozwala nam żyć pełnią życia.

Żyjemy coraz szybciej, na coraz wyższym poziomie, wciąż zmieniamy własną hierarchię wartości. Bo przecież każdy z nas ma chyba jakieś wartości?  Mamy zwykle niewiele czasu na rozmyślania, na analizy, na wspomnienia. Ale to tylko od nas zależy. Czy pamiętamy, że coś takiego jak sacrum w ogóle istnieje? Może właśnie po to jest listopad- miesiąc spokojnej zadumy, aby o tym pomyśleć?

Przez cały listopad w parafiach katolickich odmawiane są ''wspominki''. Inaczej mówimy o nich czasem „wypominki” (w Wielkopolsce – wymienianki, na Śląsku – zalecki). Ten szczególny sposób uczczenia pamięci o zmarłych polega na wyczytywaniu imion lub nazwisk osób nieżyjących. Modlitwa za zmarłych, wspominanych w wypominkach  praktykowana jest w kościele katolickim bardzo dawno, bo od II wieku.

Ale nie tylko w kościele można szanować sacrum, nie jest to też sfera zarezerwowana tylko dla ludzi bardzo religijnych. Każdy z nas, najlepiej właśnie w listopadzie może zbliżyć się do tej sfery wspominając tych, których już nie ma. Można odwiedzić szczególne miejsca, jak np. kamień mojego kolegi, leśniczego Zbyszka, widoczny na pierwszej fotografii. Stoi w lesie niedaleko Wyszanowo jako wspomnienie o leśniku, który dobrze zapisał się w pamięci ludzi i lasu…

Pamiętajmy o ludziach i wspominajmy ich.  Nie zawsze jest konieczne wypisywanie na kartce imion i nazwisk ludzi nam bliskich, nie trzeba tych wypominek wspierać drobnym datkiem. Choć to swobodny wybór każdego z nas. Czasem starczy tylko chwila zatrzymania się, najlepiej w otoczeniu listopadowej przyrody. Bo czy nie jest to sacrum?


Często wspominam w lesie moich bliskich, którzy odeszli. Właśnie w lesie, w otoczeniu drzew zapłakanych jesiennym deszczem, oklejonych mgiełką pajęczyn lub roślin posrebrzonych przymrozkiem


 Wspominam ojca leśnika, który zaraził mnie miłością do lasu, mamę, która gospodarzyła w samotnej leśniczówce w powojennym czasie i wielu znajomych leśników, których już nie ma. Czasem zatrzymuję się na chwilę przy kapliczce Św. Huberta, którą budowaliśmy na skraju leśnictwa Pszczew wokół drewnianej rzeźby, wspólnie z nieżyjącym już Kazimierzem Kochem…


Święty Hubert jest patronem ludzi lasu, głównie myśliwych, ale każdy, kto kocha las może powierzyć mu swoje myśli i wspomnienia. Niebawem, już za kilka dni będzie inna, dobra okazja, aby to uczynić, zbliżając się do sfery sacrum.

Każdy kto tu mieszka, komu blisko jest do pięknej Ziemi Międzyrzeckiej niech skorzysta z tego zaproszenia


Podczas wieczornego spotkania w słynącym z fresków kościele Św. Jana w Międzyrzeczu odbędą się wypominki, wspominające ludzi lasu Ziemi Międzyrzeckiej, których już nie ma pośród nas. Ale właśnie ten wypominkowy wieczór będzie świadectwem, że choć ich już nie ma, żyją w pamięci nas, którzy nie zapominamy o sacrum.

Wypominki odbędą się w towarzystwie Świętego Huberta, bo właśnie tego sobotniego wieczoru, w Międzyrzeczu, 19 listopada o godzinie 16, odbędzie się odsłonięcie drewnianej płaskorzeźby Św. Huberta. Ufundowali ją myśliwi, leśnicy, przyjaciele lasu.  Potem w zabytkowych wnętrzach kościoła zabrzmią głosy muzyków oraz rogi myśliwskie i będzie okazja do wysłuchania koncertu leśnej muzyki w wykonaniu zespołu „DeLuxe” pod kierownictwem Agnieszki Rybickiej. Odtąd w kościele Św. Jana, w bocznej nawie będzie stałe miejsce, gdzie Św. Hubert otoczy opieką wszystkich, którzy szanują las i jego mieszkańców.

Serdecznie zapraszam na listopadowy wieczór wspomnień i leśne wypominki do Międzyrzecza oraz zachęcam do chwili zatrzymania w otoczeniu jesiennej przyrody i aury sacrum.

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

 

 

Komentarze (3)

~Jurek 21.11.2016 21:13:29
\\\"Można odwiedzić szczególne miejsca, jak np. kamień mojego kolegi, leśniczego Zbyszka, widoczny na pierwszej fotografii. Stoi w lesie niedaleko Wyszanowo jako wspomnienie o leśniku, który dobrze zapisał się w pamięci ludzi i lasu…\\\" - czy można prosić o szczegóły jak tam trafić? W swoich włóczęgach rowerowych po leśnych szlakach, napotykam różne formy upamiętnienia osób zasłużonych dla lasów. Niektóre pochodzą sprzed 1945, dziś trudno dociec kogo dotyczą np. spory głaz w Puszczy Noteckiej z wyżłobionym napisem \\\"Alexander-Stein 18 Marz 1863-1923\\\", inne są tak skryte przed oczami turysty że dotrzeć może do nich chyba tylko leśnik i myśliwy, mam tu na myśli głaz poświęcony pamięci bledzewskiego leśniczego T. Śmiałkowskiego. Bywam w okolicach Wyszanowa, chętnie odwiedził bym również ten głaz i uczcił pamięć leśnika któremu został poświęcony.

Jarek 23.11.2016 22:14:31
Panie Jurku- wjeżdżając do Wyszanowa od strony Międzyrzecza mamy w prawo drogę do Szumiącej, obok cmentarza. Należy jechać tą drogą do kępy robinii akacjowej pośród pól, za kępą skręcić w lewo skos i wjechać w las. Kamień stoi kawałek za amboną myśliwską, po lewej stronie drogi,w biogrupie starego lasu pozostawionego przez Zbyszka podczas prac zrębowych. Dziś to już młodnik. Na naszej, leśnej mapie dostępnej na www.bdl.gov.pl to oddz. 161 lctwa Wyszanowo. Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do odwiedzenia tego miejsca.

~Jurek 25.11.2016 00:55:05
Dziękuję za informację, Też tak myślałem że to tamta droga, bo drogą do Szumiącej niedawno jechałem, i nic nie zauwazyłem a kamień został odsłonięty już jakiś czas temu. Pytałem tylko dla pewności. Na pewno tam zajadę.

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
styczeń (5)
luty (5)
marzec (6)
kwiecień (5)
maj (5)
czerwiec (5)
lipiec (5)
sierpień (4)
wrzesień (5)
październik (5)
listopad (5)
grudzień (5)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij