home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2015-03-01

Wilki w Pszczewie

Praktycznie równo rok temu, bo w lutym 2014 pisałem: „Coraz częściej pojawiają się informacje o spotkaniach z wilkami lub  śladami ich bytowania na zachodzie kraju, także w moich okolicach. Nie spotkałem się jeszcze "oko w ślepia" z wilkiem, ani nie trafiłem na ślady jego działalności w moim leśnictwie, choć widywałem już wilcze tropy w okolicy…” Było to w poście, do którego możecie zajrzeć tu:  

http://bloglesniczego.erys.pl/blog/?p=1&id_blog=3&lang_id=5&id_post=3996

Pisałem wtedy o docierających coraz częściej sygnałach o wilkach w okolicach Międzyrzecza i Pszczewa oraz o podaniach związanymi z wilkami. Teraz jestem już pewien, że wilki są w moim leśnictwie!

 Wcześniej znalazłem na jednej z upraw szkielet łani, który dowodził, że zagryzły ją prawdopodobnie wilki. Było to blisko miejsca, gdzie myśliwi na polowaniu zbiorowym widzieli wilki. Pewności jednak nie miałem.

Kilka dni temu jeden z myśliwych z koła łowieckiego „Ponowa”  Międzyrzecz znalazł na terenie leśnictwa Pszczew zagryzioną łanię. Oglądałem ją w piątek:


Po naradzie z łowczym koła myśliwy postawił tam kamerę- pułapkę. Oto obraz, który zarejestrowała kamera myśliwych w dzień:


Wilk, którego na zrzucie ekranowym nieco przysłania krzew około 8 rano przeciągnął nieśpiesznie leśną ścieżką. Wydaje się to nieprawdopodobne, że taki obraz można zobaczyć w niedalekiej odległości od Pszczewa.

Kamera stała tam nadal i okazało się, że w nocy do resztek łani podeszły 2 wilki:


Na filmie widać wyraźnie wilki kręcące się wokół zdobyczy. Większy stoi przed obiektywem, a drugi trzyma się bardziej w cieniu. Oczywistym stało się, że to rzeczywiście 2 wilki upolowały łanię, do której podchodziły wielokrotnie. Czasem kamera rejestrowała dwa wilki, które kręcą się wokół łani, czasem pojawiał się jeden.


Nagranie nie jest najlepszej jakości, ale wyraźnie widać na nim dwa wilki i są to chyba basior i wadera. Dziękuję Marcinowi i Krzysztofowi za udostępnienie nagrań z kamery KŁ Ponowa Międzyrzecz.

A zatem powrót wilków na te tereny stał się niezbitym faktem. Trzeba przyzwyczaić się do obecności szarych drapieżników w naszych lasach.

Nie ma raczej powodów do obaw, bo przecież od 70 już lat nie zanotowano przypadku zaatakowania człowieka przez wilka. Jednak leśna zwierzyna oraz hodowcy domowych zwierząt muszą się mieć na baczności.

 

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

 

Komentarze (21)

~Max 02.03.2015 07:31:39
Myślę Panie Jarku, że wilki są od dawna z nami tylko dopiero teraz dzięki takim cudom techniki jak fotokamery, noktowizory czy polowania zbiorowe i ogromne zainteresowanie ludzi tym gatunkiem sprawiły że stał się on tematem TABU! Szkoda tylko że 99% ludzi uważa go za ogromne zagrożenie, a tak naprawdę jest to piękne zwierze mające złą nie prawdziwą opinię . Pozdrawiam

~Maciej 02.03.2015 09:03:10
No to zaraz pewnie watacha się powiększy. Ciekawe czy jest szansa, żeby zostały na dłużej. Wydawało mi się, że wilki wybierają raczej bardziej dzikie knieje.

~Iza 03.03.2015 18:25:14
Na pewno cieszy fakt, że pojawiły się u nas wilki. To świadczy, że z naszymi lasami nie jest tak źle, skoro dzika zwierzyna tak dobrze się w nich czuje. Oby tylko nie było problemu jak z dzikami. W Poznaniu jest ich mnóstwo. Dosłownie przechadzają się nawet po ruchliwych ulicach. Oby tak się nie stało z wilkami. No bo nie wyobrażam sobie pójść na spacer z psem i wilki spotkać. Może być różnie. Póki co obecność wilków w Wielkopolsce i Lubuskiem bardzo mnie fascynuje. Pozdrawiam z Poznania :)

~Jadwiga 03.03.2015 21:32:35
Na pewno nasi leśniczowie zadbają o to aby wilki w lesie czuły się bezpiecznie.A jak one będą czuły się bezpiecznie w lesie- to my również.Jest ich tak mało w Polsce więc postarajmy się być dla nich przyjacielem..A teraz wierszem dopowiem abyśmy obalili\" mit wilka złego\" Dla informacji- nie jestem autorem wiersza.(To tak dla poprawienia humoru) WILK I ZAJĄC Czy kochasz mnie jeszcze powiedział zajączek do wilka siedzącego na skraju lasu Kocham Cię Zając - wiesz przecież o tym... zostaw mnie teraz samego... To dlaczego już mnie nie gonisz... nie krzyczysz, że i tak mnie złapiesz... Męczysz mnie Zając, a ja nie mam sił... zostaw mnie i sobie idź... Skoro jesteś nieszczęśliwy, dlaczego nie chcesz, bym Ci pomógł?... Bo wilkom nie wolno się bać... Przy mnie Wilku możesz... jestem Twoim przyjacielem...

Jarek 04.03.2015 18:05:21
Max- w pełni zgadzam się. Macieju- dzikich kniei dziś praktycznie już nie ma, a przecież lubuskie jest bardzo zalesione toteż znajdzie się tu miejsce dla wilków, które tak jak nam tu udowadnia Jadwiga są kochane nawet przez zające... Izo- dzięki za pozdrowienia!

~Jerzy z gór 06.03.2015 07:32:59
Będziesz teraz miał Jarku bardziej ostrożną zwierzynę.W łowisku z wilkami, zachowanie zwierzyny płowej i czarnej jest inne niż bez nich.Dobrze, trochę cherlaków Ci wyjedzą , więc jakość i kondycja zwierzyny się wzmocni.Pozdrawiam z terenów tradycyjnie, mocno \"zawilczonych\".

Jarek 07.03.2015 07:07:49
Tak Jerzy, jak zwykle masz rację bo przyroda jest mądra i wilki są potrzebne aby była równowaga w naturze. Ale do mnie pewnie niedźwiedź nie przyjdzie stokówką jak w Twoich Beskidach. Pozdrawiam najserdeczniej.

~Mariusz 07.03.2015 20:15:09
Podziwiam Wasze pozytywne nastawienie ,ciekawe czy bedziecie mieli je dalej jak zostanei zagryzione jakies dziecko,albo nawet dorosly ,od dzisiątków lat nie bylo tu wilków ludzie przyzwyczaili sie do swobodnego chodzenai po lesie . Sprowadzanei wilków w lubuskie to zwykla glupota prędzej czy późneij dojdzie do tragedii ,ciekawy jestem czy turyści będa równie chetnei odwiedzać Pszczew ,nikt rozsądny nie bedzie ryzykowal jeźdxenia z dziecmi po szlakach rowerkami czy chodzenia z dzieciakami ale moze wlasnei o to chodzi żeby ludzi z lasów wygonić ...

~Jerzy z gór 07.03.2015 21:54:25
Szanowny Mariuszu ,nasłuchałeś się bajek o niedobrych wilkach.W Bieszczadach i Beskidzie Niskim wilki są \"od zawsze\" i uwierz, nikogo nie zjadły ani nawet nie próbowały.A turystów ci u nas dostatek...Jeśli już, to zagrożone są co najwyżej, zwierzęta gospodarskie. Poczytaj trochę o wilkach i zmień nastawienie.No i jeszcze jedno- nikt wilków w lubuskie nie sprowadzał, same przyszły ! Jarku, mam nadzieję,że mi wybaczysz wymądrzanie się na Twoim blogu.Pozdrawiam.

~Mariusz 08.03.2015 13:02:05
Poczytaj sobie Jerzy o tym co nei jest podawane do publicznej wiadomości, a o czym niektorzy dobrze wiedzą ,znajdziesz tez na tej stronie ,opinie ludzi ktorzy spotkali sie z atakami ,wilk glodny jest niebezpieczny zawsze a czlowiek jest stosunkowo łatwym łupem . Dlaczego nie mówi sie glosno o wypuszczaniu tu wilków ...? sam sobie odpowiedz na to pytanie.Pozdrawiam http://forum.gazeta.pl/forum/w,58,132963633,132963633,Czy_wilki_grasuja_pod_Dobiegniewem_Przyrodnicy_.html

~Jerzy z gór 08.03.2015 16:13:25
Mariuszu drogi, powaliłeś mnie swoją wiarą w nieomylność dyskutantów na przytoczonym forum. Przyznam się Tobie nieśmiało, że jestem zawodowcem, leśnikiem z 45 letnim stażem.Całe życie mieszkam i pracuję w terenie, gdzie wilków jest dużo. Naprawdę, trochę się na tym znam i powtórzę z całą mocą - wilk nie atakuje człowieka, nigdy !! Odczuwa przed człowiekiem wręcz paniczny lęk i w razie spotkania zawsze ucieka. Miałem MNÓSTWO spotkań z wilkami,żyję i dobrze się mam , czego i Tobie życzę.

Jarek 08.03.2015 20:28:50
W pełni popieram stanowisko Jerzego i bardzo dziękuję mu za rozsądny głos, jak zawsze zresztą rozsądny! Mariuszu- nie buduj wiedzy na tylko jednym źródle informacji. Na forach i z różnych komentarzy można dowiedzieć się wiele mądrych rzeczy, ale czasami ludzie piszą tam też takie bzdury, że pusty śmiech ogarnia. W wielu regionach naszej Polski żyją od lat wilki, rysie, niedźwiedzie i nie polują one ani na turystów, ani na dzieci. Jerzy zna doskonale obyczaje dużych drapieżników, możesz mu zaufać. Całkiem niedawno cały kraj śledził informacje o pumie ale obyło się bez ofiar i tylko temat umarł...

~Anioł stróż 08.03.2015 20:45:35
Myślę ze wilków niedługo nie będzie bo coraz więcej Quadów w lesie ale co się dziwić jak cały świat pędzi do przodu a Nadleśnictwa nic z tym nie robią

~Maciej 08.03.2015 22:13:26
Haha będzie dokładnie jak z tą pumą. Jakiś pijany albo niedowidzący rolnik widział na skraju lasu coś dużego i czarnego a później wieść poszła w kraj i zaczęła żyć swoim życiem. Mariuszu pamiętaj, że w lesie to ty jesteś gościem i skoro go odwiedzasz to powinieneś posiadać chociaż minimalną wiedzę o zwierzętach go zamieszkujących. Później dochodzi do takich sytuacji, że spanikowany turysta ubija kamieniami małego niedźwiadka na szlaku.

~Leśne oko 13.03.2015 06:57:08
To dobra wiadomość że się pojawiają w lesie . Na Pomorzu środkowym zaczyna się ruch w wilczych watahach .Od 3 lat obserwuje migracje tych drapieżników przez mój teren . Pierwszymi symptomami jakie zauważyłem oprócz śladów były zagryzione łanie ale i dziki . Chmary jeleni łączą się w 40-50 szt liczące stadka . Robią to co myśliwi trochę u mnie zaniedbali czyli reagują na jedzenie ( czytaj jelenie )

~Edward z Polkowic 05.04.2015 16:35:52
A mnie się wydaje że z tymi wilkami w Pszczewie to prima aprilis. Żmiji też od 1966-2014 na terenach byłego N-ctwa Pszczew nie spotkałem/tylko zaskrońce i padalce/.

~Edward z Polkowic BIS 08.05.2015 19:34:44
Z tymi wilkami w Pszczewie to jednak nie prima aprillis byłem w Pszczewie 1-4 maja br. i spotkałem znajomych z Silnej/6km od Pszczewa/ co wybudowali się przy lesie i pod ogrodzenie ich domu w kwietniu o 6-tej rano podeszły dwa wilki.Ale na portalu N-ctwa Trzciel wyczytałem że w lasach N-ctwa wśród gadów występują żmije i to mnie bardzo zaciekawilło.W latach 1963-1967 jako pracownik techniczny BULiPL Łódż pracowałem w delegacji od maja do listopada przy taksacji i pomiarach wydzieleń taksacyjnych od 7.00 do 15.00 chodziłem po lesie w N-leśnictwach Łagów,Ołobok,OśnoLUbuskie,Rzepin,Lubniewice,Pszczew i nie spotkałem ani 1 szt żmiji,byłem przekonany ,że im nie odpowiada siedlisko lub na byłych terenach niemieckich zostały wytępione.Od 1967-2014 chodze na grzyby w okolicach Pszczewa ,Rybojad,Stołunia Silnej i też nie spotkałem /tylko zaskrońce i padalce/.A jak mieszkałem w latach 1957-1967 w woj.Łódzkim Pajęczno to do lasu na grzyby szłem tylko w gumowcach zawsze spotkałem 1 lub 2 zygzakowate,raz miałem szczęście bo odbiła mi się od koszyka,a nie było sezonu jagodowego żeby kogoś żmija nie ukońsiła.W roku 1960 byłem z kolegami z LO Pajęczno pod namiotami przy jeziorze miejscowość Wola Wydrzyna/Blisko Sulmierzyc/ to jak sliśmy przez las to przed nami uciekały 3-5 zwane miedzianki aż trzeszczały patyki,znajomy leśniczy nas przed nimi ostrzegał.Jak jest las to powinny być żmije,ale w lasach N-ctwa Trzciel sprytnie się chowają.Przydała by się fotka żmiji z N-ctwa Trzciel. 8.05.2015

Jarek 31.07.2015 10:14:13
Wilki to nie żart, są wokół Pszczewa co jakiś czas spotykane ale nie można wpadać w panikę i spokojnie można wybierać się do lasu. Na żmije należy uważać, bo prawdopodobieństwo spotkania zawsze jest ale w naszych okolicach znakomita większość spotykanych węży to niegroźne zaskrońce. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli pszczewskich lasów

~cyna 30.07.2015 10:59:57
Witam Widziałem młodą żmiję w 1990 roku miedzy borowym młynem a silną. Jade na wakacje tam teraz jak spotkam zrobię fotkę. Troche sie boje o te wilki bo co roku jestem tam na grzybach późną jesienią na początku listopada kiedy tam prawie nikogo nie ma nie spotkałem wilka ale widziałem tropy w 2014r w okolicy rezerwatu Jezior Gołyńskich ( okolice jeziora Przydrożnego ).

~jarek 13.10.2015 15:21:11
Witam W pełni podzielam poglądy Jerzego.Mieszkam pomiędzy Poznaniem a Gnieznem i od około 2 lat mamy w czerniejewskich lasach kilka wilków(prawdopodobnie 7-8). Myślę, że należy ludzi uświadamiać o tym, że wilk nie stanowi dla nich zagrożenia. Tak jak pisze Jerzy wiedzą o tym ludzie żyjący od lat na terenach zamieszkanych od lat przez wilki, chociażby okolice Puszczy Białowieskiej gdzie koncentracja wilków jest dużą. Niestety mieszkańcy terenów nowo zasiedlanych przez wilki mają małą wiedzę na temat ich zachowań, często ograniczoną do bajki o Czerwonym Kapturku stąd ich strach i obawy.

~Andrzej 29.01.2016 08:06:03
Witam, W roku 2008 mieszkałem u rolnika na skraju lasu wyjazd z Pszczewa w stronę Świechocina. Ostatnie gospodarstwo, przed lasem. Gdy siedzielismy na werandzie w letni wieczór około godziny 21/22 pod dom z las wyszedł wilk.. nie zdązylismy go sfotografować .. w tedy nikt nie słyszał tam o wilkach.. Gospodarz tylko się smiał i mowił że to jakiś zabłąkany wilczur musał być ... Nie chciał nam uwierzyć.. teraz chyba to wspomina... pozdrawiam ad

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
styczeń (5)
luty (5)
marzec (6)
kwiecień (5)
maj (5)
czerwiec (6)
lipiec (5)
sierpień (5)
wrzesień (4)
październik (6)
listopad (5)
grudzień (6)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij