home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2013-10-04

Jesień w pełni- drewno, pierwsze przymrozki i zielonki

Jesień już w pełni i wokół nas słonecznie, kolorowo choć coraz chłodniej. W południe w lesie jest pięknie i coraz barwniej. Wieczorami trzeba już jednak dobrze dokładać do pieca, aby z przyjemnością oddawać się pracom domowym, no i aby palce mogły swobodnie biegać po klawiaturze… Ciepło płynące z  grzejników jest z zadowoleniem przyjmowane przez naszego kota Grubego, który siłą wciska się do domu oraz przez Amigo, który ostatnio bardzo się postarzał i tylko wyleguje się całymi dniami w swoim koszyku.

Ostatnie dni to czas intensywnej pracy przy wywozach drewna z lasu. We wrześniu mocno przyspieszyłem prace przy wykonywaniu trzebieży późnych i na zrębach. Zanim zaczną się jesienne słoty trzeba zakończyć prace w trudnym terenie, bo potem ciężko będzie tam wjechać harwesterowi, a nawet wejść drwalom, z kolei rozmiękłe drogi nie pozwolą wywieźć drewna. Zresztą siłą rzeczy zręby na „mocnych” siedliskach, a takie u mnie przeważają, zaplanowane są do odnowienia już wiosną przyszłego roku. Nie mogą przelegiwać rok lub dwa, jak te na słabszych, borowych siedliskach, bo szybko mocno zachwaszczą się i gęsto porosną krzewami. Trzeba je teraz wyciąć do końca, wywieźć drewno, rozdrobnić gałęzie i pozostałości zrębowe, a potem zaorać. Efektem intensywnych prac we wrześniu było pozyskanie ponad 2 tysięcy metrów sześciennych drewna, które teraz wyjeżdża do różnych odbiorców.

Codziennie mamy po 4-6, zdarzyło się nawet 9 samochodów, które trzeba zaprowadzić na miejsce, wskazać drewno do załadowania, wystawić kwity. Wyjeżdżają różne „papierówki”:

Inne samochody wożą kłody i surowiec tartaczny w dłużycach. Pojazdy załadowane drewnem często suną powiatową szosą, a na leśnym parkingu wciąż pojawiają się kolejne, czekające na załadunek lub kolegów, którzy jeszcze nie wyjechali z lasu:

Wciąż nie słabnie zainteresowanie drewnem opałowym na lokalnym rynku i mój telefon dzwoni nieustannie. Nowi nabywcy pytają o drewno, a ci, którzy już je zakupili umawiają się na jego wydanie. Często zdarza się, że ktoś nie może ponownie trafić do wskazanego wcześniej stosu i dzwoni popołudniu z lasu: „Panie Jarku, za choinkę nie mogę znaleźć tego sztapla! Wczoraj przecież był, może ukradli?” Tłumaczę cierpliwie trasę dojazdu, ale często to nic nie daje i jadę ponownie pokazać stos wałków opałowych. Tak było wczoraj popołudniu, a dziś jechałem dla lasu dobrze po 18 szukać „zaginionego” drewna…

Na ściernisku pola kukurydzy widziałem dziś spore stado gołębi grzywaczy, pewnie już jedno z ostatnich tej jesieni:

 Grzywacze gorączkowo żerowały:

Potem sporą "chmurą" ruszyły w świat:

Cóż, pora już na nie, tak jak na wielu ptasich wędrowców. W lesie słychać już praktycznie tylko sójki, dzięcioły i sikory. Wczoraj rano był już solidny przymrozek, który pobielił dno lasu:

Pola także powoli pustoszeją, a rankiem śródpolne drogi oraz miedze były bielusieńkie:

Pierwszy przymrozek został ze smutkiem przyjęty przez zawiedzionych grzybiarzy. Oznacza przecież koniec sezonu, który w moich stronach trudno uznać za udany. Borowików było bardzo mało, rydzów w tym roku nie kosztowałem ani razu… Przymrozek najpierw posrebrzył opieńki miodowe:

Jednak za chwilę będą już czarne i nieprzydatne w kuchni. Zimne noce i przymrozki nie sprzyjają pojawianiu się borowików i jesiennych podgrzybków.  Koniec grzybnego sezonu zapowiada także pojawienie się zielonek:

Ruszajcie na żwirowe pagórki, bo zielonki są pyszne, choć nie jest łatwo wypatrzeć je pośród mchów i chrobotków, gdyż wystawiają tylko tyci, tyci fragment kapelusza. Spotkałem dziś wielu grzybiarzy, ale wszyscy w koszykach mieli ledwo zakryte dno podgrzybkami i maślakami. Większość z nich nauczyło się już zostawiać auta pod opieką Św. Huberta:

Nielicznych, którzy nie pamiętają o konieczności poznania zasad korzystania z lasu zanim się go odwiedzi, pouczałem dziś jak prawidłowo z niego korzystać. Korzystajmy z piękna złotej jesieni, bo po chłodzie poranka jest słonecznie i rześko. Dobra energia płynąca z pokolorowanych jesienią drzew i słonecznych promyków jest nam potrzebna na słotną jesień i zimę tak samo jak zapasy drewna i suszonych grzybów. Miłego weekendu!

Leśniczy Jarek- leśniczy@erys.pl

 

 

 

Komentarze (3)

~Asia 05.10.2013 10:26:28
Jak zawsze, tak fajnie opisany kolejny rozdział z życia leśniczego :) Uśmiałam się z tego \"może ukradli\" sztapel :D, choć wiem, że to mało zabawne, gdy musisz po raz kolejny odrywać się od swoich spraw, albo odpoczynku, żeby wskazać drogę do \"zaginionego\" drewna... Piękne wyglądają pola i lasy przystrojone przymrozkiem. Ale...trochę to za szybko, trochę to za...już... U mnie, w przeciągu jednej nocy przymrozek zwarzył ostatnie kwiaty na działce. Poczerniały okazałe aksamitki i cynie. Koniec działkowego sezonu za pasem. Dobrze, że na drzewach liście jeszcze \"siedzą\" w najlepsze. Jesiony i wierzby zielone a klony...teraz pokazują, co potrafią - na jednym drzewie a wszystkie barwy jesieni do wyboru :) W piecu ogień huczy aż miło, a jeśli komuś mimo to nadal zimno, to zawsze można powalczyć siekierą z sękatymi klockami - rozgrzewka gwarantowana :D Udanego wypoczynku ! :) Asia

Jarek 07.10.2013 17:25:34
Witaj jesienna Asiu! wszystkie znaki wskazują na długą i pogodną jesień, a zatem cieszmy się nią i kolorowymi klonami zamiast cyń i aksamitek. Pozdrawiam i zachęcam do poznawania kolejnych rozdziałów leśnego życia.

~Jan Hetmańczyk 25.10.2013 11:02:40
Ratujmy trawe

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
styczeń (9)
luty (9)
marzec (9)
kwiecień (8)
maj (8)
czerwiec (8)
lipiec (8)
sierpień (8)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij