home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2013-06-08

Ranek-panek w lesie i polu

Przez cały miniony tydzień sporo czasu pochłonął mi wywóz drewna. Dodatkowo sprawę komplikowało błoto na leśnych drogach. Organizacja wywozu wymaga sporych umiejętności logistycznych, doskonałej znajomości terenu, zachowania asertywnej postawy wobec pomysłów kierowców oraz wielkiej cierpliwości w komunikacji społecznej. Większość drewna do wywozu w moim leśnictwie przygotowane jest przy jednej drodze wywozowej. Musiałem tak organizować wywóz, aby samochód z papierówką sortowaną pojawił się po samochodzie z papierówką „zwykłą”, ale przed samochodem po kłody. Gdyby dwa duże samochody spotkały się na wąskiej, leśnej drodze nie byłoby szans się wyminąć, a cofać z przyczepą 2 km nie jest łatwo. Dlatego wcześnie umawiałem pierwszy samochód i siłą rzeczy cały tydzień już około 6.30 drukowałem kwit wywozowy, a samochód wyjeżdżał na asfalt z lasu.

Czekając na drugi samochód przeglądałem uprawy wymagające pielęgnacji, sprawdzałem wykonanie czyszczeń i notowałem sobie zabiegi wymagające zaplanowania na 2014 rok. Bo do 10 lipca muszę precyzyjnie zaplanować wszystko to, co będę wykonywał w leśnictwie z hodowli, ochrony lasu, ochrony ppoż, turystyki itd. Trzeba zaplanować składy gatunkowe upraw, ilości sadzonek, metry siatki, kg gwoździ i hektary czyszczeń z dokładną lokalizacją itp. Naturalnie wszystko należy cierpliwie i dokładnie „wklepać” do komputera z zachowaniem odpowiednich kodów czynności i wyliczeniem materiałów.

Ale te wcale nie optymistyczne wizje kolejnego zadania rekompensowało piękno poranka w lesie. Bo stare porzekadło leśno-myśliwskie mówi: „Ranek to panek”. Zawsze tak powtarza mój serdeczny kolega Zbyszek z leśnictwa Wyszanowo, który przejął je od leśniczego Konstantego, już emerytowanego leśniczego z Czarnego Bociana. Przyroda o poranku jest zupełnie inna, szczególnie teraz, u progu lata. Zajrzałem rano nad Obrę, która malowniczo wije się przez lasy i pola:

Liczyłem, że może spotkam zimorodka, który czasem się tam pojawia. Jednak oprócz paru krzyżówek i uwijającej się nad wodą pliszki siwej nic więcej nie zobaczyłem. Ruszyłem w stronę Kuligowa sprawdzić tam kilka upraw. Wysiadłem z samochodu na skraju lasu i pola i naraz w trawie zobaczyłem coś ciekawego:

To nie oko opatrzności, to spoglądał na mnie pan bażant:

Za chwilę coś szarego mignęło w trawie i przez drogę „myknęła” pani bażantowa:

Odezwał się mój telefon i kierowca zawiadomił, mnie, że przez korki na krajowej „3” będzie ze 40 minut później. No cóż, zwykła sprawa. Chowałem telefon gdy coś pojawiło się na horyzoncie:

To jeden, a za chwilę drugi szarak przemknęły po polu. No tak, to przecież czas parkotów. Parkoty zajęcy, czyli ich gody, zaczynają się - zależności od pogody - od połowy stycznia lub początku lutego i trwają do sierpnia, najintensywniej jednak w maju i właśnie teraz, w czerwcu. W czasie  parkotów za jedną samicą biega często kilka samców. Parkoty odbywają się zarówno w nocy jak i w ciągu całego dnia, stąd łatwo teraz z bliska obserwować ostrożne zazwyczaj szaraki. Zaaferowane poszukiwaniem samicy lub zgubieniem konkurencji zające mało przejmowały się moją obecnością. Jeden z nich podbiegł do mnie bliżej:

Popatrzył na mnie lekceważąco i zbliżył się na 3-4 metry:

Miał mokrą od rosy turzycę (czyli sierść) ale zawadiacko zadarty omyk (ogon). Zając jest pochodzenia azjatyckiego, pustynnego i dlatego jest bardzo wrażliwy na wilgoć i deszcz. Szczególnie wrażliwe są młode, które pojawiają się (zające kocą się) 2-4 razy w roku. W jednym miocie bywa od 2-4 młodych, jedna samica ma nawet do 10 potomków w roku, ale wiele z nich ginie. Młode rodzą się dobrze wyrośnięte, owłosione i z otwartymi oczami. Żywią się przez okres 2-3 tygodni mlekiem matki. Matka nie troszczy się zbytnio o swoje maleństwa, bo nie chce swoją obecnością zwabiać drapieżników. Bardzo wcześnie pozostawia je same, przychodzi je karmić tylko 2-3 razy w nocy, a po 2-3 tygodniach całkowicie przestaje się opiekować się nimi.

 Małe zajączki mają ochronne ubarwienie i mało się ruszają, stąd trudno je wypatrzeć. Młode do czasu wyrośnięcia żyją razem, a potem rozłączają się, nie odchodzą jednak zbytnio od miejsca urodzenia. Mój zając nie zwracał na mnie uwagi, ale co chwilę otrząsał się komicznie zniecierpliwiony, bo natrętne owady nie dawały mu spokoju i latały wokół niego gęstą chmurą. Wokół mnie oczywiście też, a zobaczcie ile ich jest:

 Pojechałem dalej, bo czas naglił, choć zające to bardzo sympatyczne zwierzaki i lubię je obserwować. W zbożu zobaczyłem sterczące łyżki, czyli uszy jelenia- łani. Nie zdążyłem jednak wyciągnąć aparatu, aby ją tam „ustrzelić”, a łania przebiegła przez drogę, pole:

aby szybko zniknąć w gęstym młodniku. Miała wyraźnie zaokrąglone boki i pewnie niebawem będzie spacerować z cielakiem.

Nieopodal dwuletniej uprawy sosnowej obserwowałem polującego z sukcesami:

bociana białego. Przebiłem się do przełajem innej uprawy, a trawa wyrosła solidna:

W poniedziałek będą tam warczeć wykaszarki. W przeglądzie asystował mi stary rogacz, który spoglądał na mnie z łanu zboża:

Przyznajcie, że to bardzo trafne powiedzenie: „Ranek to panek”! Przez około 40 minut spotkałem sporo zwierząt, ptaków i mnóstwo ciekawych widoków. Wszystko to już stosunkowo późnym porankiem, bo ok. 4-5 rano jest jeszcze ciekawiej! No i przecież wszystkiego nie udało się sfotografować… Nie przegapcie takich cudownych poranków, bo to już ostatni moment. Za chwilę kwiaty przekwitną, zboża pobieleją.  Na razie w  polu też jest ślicznie o poranku:

Jutro niedziela, może warto zerwać się wcześniej z łóżka, choć lenistwo jest takie przyjemne i obserwować zajęcze parkoty, przechadzki bażantów oraz barwny świat przyrody. Najlepiej jak najwcześniej, bo ranek to panek! Miłej niedzieli!

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

Komentarze (7)

~Hanka 11.06.2013 08:59:51
Chyba tylko niewielką przesadą będzie stwierdzenie, że Pan Leśniczy uszczęśliwia swoimi zdjęciami. Przyćmiewa je chyba jedynie wizja osobistego podziwiania tej wspaniałej przyrody i kosztowania letnich poranków. Dla kogoś, komu wieś i kąpiele w morzu czerwcowej zieleni dane są tylko na weekendy, to i tak wspaniała uczta:)

~Julia 13.06.2013 11:38:12
Super zdjęcia!!!!!

Jarek 13.06.2013 22:45:18
Jak miło, że fotki spodobały się i doczekały pochlebnych komentarzy. Taka jest funkcja tego blogu,aby oprócz edukacji i poznawania walorów przyrody, choć nieco zastępować prawdziwy kontakt z lasem... Choć tak zgodnie z prawdą - nic go nie zastapi! Pozdrawiam!

~Janina 14.06.2013 00:09:17
Proszę mi wyjaśnić dlaczego tnie się las w sezonie wiosenno-letnim,gdy takie drewno jest złej jakości. Zimą czasu nie starcza?

~Reni 14.06.2013 12:26:25
Piękne zdjęcia. Aż się ciepło na sercu robi.

Jarek 14.06.2013 15:19:19
Do Janiny- oczywiście, że zimą czasu nie wystarcza, bo drewno pozyskuje się nie tylko na zrębach, ale też w ramach zabiegów gospodarczych, których jest mnóstwo i na wielkiej powierzchni, a poza tym drewno ma tak wiele zastosowań, że wciąż jest potrzebne. Często ci samiu ludzie, którzy wytykają nadmierny ich zdaniem wyrąb drewna, utyskują na braki surowca... Ale bez obaw- drewno pozyskiwane latem to zwykle drewno niższej jakości, np. do przerobu na papier i pozyskiwane z poszanowaniem dla przyrody. Latem nie tnie się drzew liściastych, gdzie najczęściej gnieżdżą się ptaki oraz niektóre ssaki (kuny, wiewiórki)Ideałem byłoby nie pozyskiwać drewna latem, ale nie pozwalają na to potrzeby gospodarki. Wiele przepisów ale też rozsądek leśników sprawia, że odbywa się to przy jak najmniejszej uciążliwości dla przyrody i ludzi.

~Michał 14.06.2013 15:45:01
Panie Jarku, Wspaniały blog - świetnie się czyta! Dziękuję! Aż nie mogę się doczekać października, kiedy to rozpoczynam studia na wydziale leśnym SGGW. Po kilku latach tułaczki i szukania sobie miejsca wracam do marzeń z przed lat - nareszcie wiem co chcę w życiu robić. Mam nadzieję, że nie jest \"za późno\" (mam 30 lat). Mam też nadzieję, że przy odpowiednim nakładzie pracy i poświęcenia można zrealizować swoje marzenia. Może kiedyś, jak Bóg da, spotkamy się \"w pracy\" :)) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
styczeń (9)
luty (9)
marzec (9)
kwiecień (8)
maj (8)
czerwiec (8)
lipiec (8)
sierpień (8)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij