home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2013-03-22

Dzień Lasów czyli naturalnie Natura

21 marca Zgromadzenie Narodowe ONZ ustanowiło Międzynarodowym Dniem Lasów. Tego dnia leśnicy na całym świecie informują każdego, kto zechce ich słuchać i oglądać o znaczeniu lasów dla życia ludzkiego oraz przyszłości świata. Jak wylicza ONZ, od lasów uzależniony jest byt 1,6 mld ludzi na świecie oraz najbardziej  istotna część globalnej gospodarki. Nasi leśnicy od dawna, przez blisko 90 lat istnienia Lasów Państwowych starali się mądrze czcić Dni Lasu:

Polskie lasy, jedne z najlepiej zachowanych i zagospodarowanych w Europie zajmują prawie 30% powierzchni naszego kraju. Rosną na obszarze 9,1 mln ha, z czego 7,6 mln ha zarządzane jest przez Lasy Państwowe, czyli stanowią własność nas wszystkich. A nie wszędzie można swobodnie korzystać z piękna przyrody:

 28% Polaków wcale nie bywa w lesie, a 38% bywa tam sporadycznie. Wiedza Polaków na temat lasów także nie zwala z nóg, ale oczywiście nie dotyczy to czytelników Blogu Leśniczego, którzy wnikliwie śledzą, na różne sposoby, to co opowiadam o lesie :

Wielu ludzi narzeka na leśników, że "wciąż tną i tną i niedługo nie będzie już starych lasów". Wy doskonale wiecie, że powierzchnia lasów w Polsce wciąż się zwiększa, a średni wiek także rośnie. Na przestrzeni 68 lat udało się zwiększyć lesistość kraju z 21 proc. w roku 1945 do blisko 30% obecnie. Lasy zapewniają nam też konkretne, namacalne korzyści w każdej dziedzinie życia i w niemal każdym miejscu – od kuchni, przez aptekę, po skład opałowy i plac budowy. Najważniejszym leśnym produktem jest jednak potrzebne wszystkim drewno, które ma około 30 tysięcy zastosowań.

Bez obaw, nie zaleję Was oceanem cyfr i faktów, nie będę informował z nutą „przemądrzalstwa”, tylko opowiem Wam o tym, że nasza bliskość z Naturą jest naturalna. Choc coraz częściej, może z wygodnictwa, o tym zapominamy...  Można przecież, a nawet trzeba, zachwycać się każdym, nawet pozornie zwyczajnym jej elementem:

 Tęskno do uroków Natury szczególnie teraz, gdy zima wciaż trzyma. Zauważyłem ze zdumieniem, że prawie wszystkie moje wpisy z tego miesiąca mają w tytule wiosnę. Czekam na nią z utęsknieniem, jak większość z Was:

 Nic dziwnego! Taka nasza natura… Przecież wiosna świeżą zielenią szybko zaciera wspomnienia krótkich, zimowych dni a pierwsze cieplutkie promienie słońca wlewają w ludzi optymizm i mobilizują do aktywności:

 

Ruszamy na leśne spacery, zachwycamy powrotem ptaków i kolorami kwiatów, porządkujemy ogródki, otoczenie domów, no i mówimy: zbliżamy się do NATURY !

Wiosną zdejmujemy stopniowo warstwy odzienia, których przyzwyczajeni do niskich temperatur już nie zdołaliśmy liczyć, a zdejmowanie oczywiście zależy od wieku, bo przecież gimnazjalistki poprzestają na jednej cienkiej warstwie, która patrząc na długość nigdy nie zasłania pępka. Nieco starsze roczniki -  im starsze tym mniej chętnie redukują warstwy - ale wszyscy w pewnym momencie, często z przerażeniem odkrywamy jakąś fałdkę, czasem fałdę! Powziąłem także własne, niewzruszone postanowienie redukcji „złóż odnawialnych” w okolicach brzusia… Nieraz są to już zwały i wtedy szperając w ulubionej lodówce szybko zmieniamy menu mówiąc: wracam do NATURY!

 

Ale czy ten powrót do natury jest jeszcze możliwy?

Cywilizacja w swoim pędzie do zmian, przeobrażeń i udoskonaleń już tak bardzo zmieniła nasze życie, nasze przyzwyczajenia, całą naszą tożsamość. Zamiast po kompot do piwnicy lecimy do Biedronki, zamiast robić sałatkę odkręcamy słoik z promocji w Lidlu, zamiast zagniatać ciasto na kluski wyciągamy mrożonkę z Netto i tak ciągle zamiast, zamiast...

Można przy tym zamiast zanucić za E. Geppert: „zamiast, ersatz, cholera, nie życie...”

Wracamy jednak coraz częściej do korzeni, do tzw. Matki Natury i zastanawiamy się ile marchewki jest w marchewce, z niepokojem śledzimy skład produktu na opakowaniu, zastanawiamy się co można jeść bezpiecznie i pijemy zieloną herbatę, bo zdrowa ( choć niektórym nie bardzo smakuje) Zbliżamy się na powrót do Natury, której wciąż jesteśmy częścią, choć często o tym zapominamy, zbliżamy się i oby nie tylko z tego powodu, że niepokoimy się o swój dalszy los.

Chcemy być zdrowi, szczupli, wysportowani, opaleni i po to tak chętnie wracamy do tej Matki – Natury. Jednak z okazji Międzynarodowego Święta Lasu warto zapytać: „Człowieku, ty niedobry egoisto!!! Co Matce – naturze dajesz w zamian?”

Przyozdabiasz ją foliówkami, puszkami i innym śmieciem z wspomnianych marketów. Palisz jej skórę bezmyślnie wypalając trawę i pozostałości roślinne mimo wszelkich medialnych akcji typu „Ratujmy skowronki”.  Wywalasz bez skrupułów to, co tobie zbędne gdziekolwiek jesteś. Myjesz samochód nad jeziorem bo tak wygodniej. Trujesz ją skutecznie, godząc się na tańszy sposób pozbywania ścieków i śmieci. Pomyśl o lesie choćby w świąteczny dzień, tak jak to robili nasi poprzednicy już w latach 30 XX wieku:

 

Popatrzmy może życzliwie na tę bliską sercu Naturę i rozejrzyjmy się wokół. Nie tylko od święta. Tylko głupiec nie dostrzeże piękna otaczającej nas przyrody i będzie dawał przyzwolenie na jej bezczeszczenie. W kwietniu będzie Dzień Ziemi, we wrześniu Sprzątanie Świata,a na świecie organizuje się wiele akcji i jest mnóstwo organizacji propagujących  ochronę przyrody. Jednak to wciąż za mało, aby Natura trwała wiecznie.

Zerwijmy z egoizmem i traktujmy przyrodę życzliwie każdego dnia, a ona odwdzięczy się nam swoim bezgranicznym pięknem, z  którego trzeba tylko umieć czerpać. Starajmy się poznawać i rozumieć las oraz jego mieszkańców, poznawajmy świat zwierząt, ptaków, owadów i roślin. Zachwycajmy się czystością wód i majestatem gór. Wielki Człowiek i Polak, Jan Paweł II mówił, patrząc na piękno gór: Człowiekowi jest potrzebne piękno krajobrazu!

 

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

 

Komentarze (10)

~Dawid 22.03.2013 19:49:54
wspaniały blog, wspaniałe słowa...

~Dominik 23.03.2013 01:35:48
Zacząłem czytać i musiałem przeczytać do końca... Świetny tekst, pozdrawiam! A co do zachowania zasobów przyrody...Często chodzę po lesie z aparatem foto, praktycznie co tydzień \\\"biegam po lesie\\\", i często widzę np puszkę po piwie, foliówki itd... I tu trzeba zadać pytanie takiej osobie: CZY SKORO PRZYNIOSŁEŚ PÓŁ KILO PIWA DO LASU, TO TAK TRUDNO PO WSZYSTKIM ZABRAĆ TĄ 5 GRAMOWĄ PUSZKĘ Z POWROTEM??? Takie przykłady można dwoić i troić. Np nad akwenami, jestem wędkarzem i widzę ile niektórzy potrafią ze sobą nad wodę przywieść...ale problem w tym ILE potrafią zostawić...(!) To czasami \\\"tylko\\\" parę gramów polietylenu (opakowania plastikowe, butelki po napojach) albo polipropylenu...a tak ciężko zabrać do domu i wywalić do odpowiedniego kosza... Dziwie się takim ludziom.

~BASIA 23.03.2013 22:26:00
Świetny tekst i super fotki, jak zawsze. Dzięki ! Nawiązując do tematu, ja w czasie spaceru po lesie nie tracę energii na narzekanie i pytanie dlaczego, tylko zbieram te śmieci. Często do foliowych torebek, które znajduję tu i ówdzie. Zauważyłam,że ludzie nie krępują się wyrzucić puszki, czy butelki w miejscu gdzie już coś zbędnego leży. W ten sposób tworzą się okropne składowiska. Tam gdzie jest czysto, nie jest już tak łatwo zbrukać to miejsce. Nie myślę w tym momencie o patologii, która na nic nie zwraca uwagi.Wszyscy starajmy się, w czasie wędrówki, zadbać o niego w taki sposób, a jestem przekonana,że wkrótce lasy byłyby po prostu bez śmieci. Róbmy sobie Sprzątanie Świata kiedy tylko się da, bo Dzień Ziemi, moim zdaniem, jest codziennie. Panie Leśniczy, jak się wchodzi na taką skałę ? W każdym razie wrażenie jest piorunujące. Gratulacje i pozdrawiam !

Jarek 24.03.2013 10:16:32
Dziękuję Wam za zrozumienie i wrażliwość na krzywdy zadawane przyrodzie przez ludzi. Oby wszyscy byli tacy mądrzy jak Czytelnicy tego bloga. Pozdrawiam Basię i Dominika! Na skałę wchodzi się z użyciem rąk i wyobraźni, znajduje się ona w Tatrach Słowackich przy szlaku prowadzacym z grani(przełęcz pod Świstówką) nad Zielony Staw Kieżmarski

~Anna 25.03.2013 07:12:59
Święta prawda Panie Jarku, człowiekowi potrzebne jest piękno, zwłaszcza piękno natury. Niestety nie wszyscy są \\\"tacy mądrzy\\\" jak stali Czytelnicy tego bloga, ale nie o to chodzi. Najważniejszy jest kaganek oświaty, najważniejsi są ci, którzy na erys.pl wejdą przypadkowo albo pomyłkowo i coś zrozumieją, i coś w swoim życiu zmienią. Pana wysiłek wkładany w prowadzenie blogu jest godny podziwu... „Lepiej zapalić jedną świeczkę, niż przeklinać ciemność’ -Konfucjusz. Życzę wytrwałości, pozdrawiam, Anna

~Beata 25.03.2013 10:38:43
Już nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na spacerze w lesie... Może jest to wynikiem braku towarzystawa? Muszę to koniecznie nadrobić, jak tylko zrobi się bardziej zielono niż biało i mam nadzieję, że trafię w urokliwe miejsca a nie na wysypiska śmieci. Zdjęcia i wpisy okazały się super motywatorem. Dziękuję i pozdrawiam.

~Dawd 25.03.2013 18:51:10
„Lepiej zapalić jedną świeczkę, niż przeklinać ciemność\" - mądre słowa... :D Na pewno sobie je zapamietam...

~Xavier 25.03.2013 20:08:40
W \"moim\" lesie na zboczach Cichonia puszek po piwie, butelek, PETów dostatek. Da się też znaleźć kilka starych wersalek, opon i prywatnych wysypisk śmieci. To już trochę zastanawia, bo trzeba je było przywieźć do lasu traktorem, a gmina oferuje darmowy wywóz śmieci sprzed domu. Nie małe jest też grono lokalnych motocrossowców i quadowców, którzy dewastują runo leśne w każdy weekend, wiedząc, że w dni wolne wszystko w lesie wolno, bo leśni wypoczywają. W lipcu obserwowałem dwu grzybiarzy, którzy zbierali grzyby nie zsiadając z quadów! Ryk silników słychać nie tylko w lesie, ale i we wsi, ale widać nie słyszą go w nadleśnictwie. Solidne stalowe szlabany i tablice \"rezerwat przyrody\" czy \"ostoja zwierzyny\" nie stanowią przeszkody. Pierwsze omijają, drugie olewają. Czy leśni mają zamiar coś w tej sprawie wreszcie zrobić czy \"miejscowych\" nie tykają, bo trzeba wśród nich jakoś przecież żyć? Dlatego wolę w lesie zimę. Dopóki skutery śnieżne są dość drogie...

Jarek 25.03.2013 22:18:16
Pani Anna rzeczywiście przytoczyła tu bardzo mądre słowa, masz rację Dawidzie. Beato- ruszaj w las, gdy tylko zrobi się zielono! Xavierze- sądzę, że leśni poradzą sobie z problemem, bo raczej rzadko wypoczywają, ale może warto ich wspomóc, bo lasy są dobrem nas wszystkich. Pozdrawiam!

~http://szymkowiak.pl/szlabany.php 03.06.2013 15:02:26
MNIAM jaki chlebek! : O

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
styczeń (9)
luty (9)
marzec (9)
kwiecień (8)
maj (8)
czerwiec (8)
lipiec (8)
sierpień (8)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij