home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2013-03-14

Sople wiosny

 

Kto to widział, aby 14 marca było za oknem minus 14, a miejscami nawet minus 20? Zamiast wdzięczących się perkozów na jeziorze za oknem oglądam skutą lodem taflę! Tak, jezioro kolejny raz zamarzło. Na prawa Natury nie ma mocnych i musimy jej wyroki z pokorą przyjmować. Dowiesiłem ptakom paski słoniny i wysypałem ostatnie jabłka z piwnicy. Momentalnie obsiadły je kosy i kwiczoły, pojawił się także drozd śpiewak. Regularnie przylatuje kilka dzięciołów dużych i już codziennie towarzyszy im para dzięciołków. Wcześniej widywałem dzięciołki sporadycznie latem, ale teraz są stałymi bywalcami. Zapewne spodobał się im sad przy leśniczówce. Żurawie, jakby smętnie dłubią w śniegu na polu rzepakowym:

Gęgawy, kormorany i gągoły kręciły się po jeziorze ale dziś muszą szukać gdzie indziej azylu. Krajobraz polny okolic Stołunia wygląda obecnie tak:

  Wczoraj „ustawiałem” prace w lesie, bo wyjeżdżam na kilka dni, a terminy wciąż gonią. Przecież ciągle nie będzie zima!

 Harwester kończy prace na ponad 5 ha powierzchni trzebieżowej:

Przygotowane przez niego wiązki wałków zbiera forwarder:

Przyjechał samochód po „końcówkę” papierówki s2b o długości 2,40:

Nadal trwają prace przy budowie ogrodzeń upraw. Gdy oglądałem i obmyślałem strategię kolejnej trzebieży zobaczyłem czarną plamę:

W luce pomiędzy sosnami stały dziki, a największa locha wpatrywała się we mnie badawczo:

„Śmignęły” za chwilę w dół i skryły się w gęstym młodniku. Naturalnie znowu jeden leżał w mrowisku!

Gdy sprawdzałem wykonanie trzebieży zobaczyłem brzozę, ściętą przez harwester:

Piękne sople wiosny! Poznajecie? To oskoła- sok brzozowy, zamarznięty w efektowne sople. Takich lodów jeszcze nie jadłem, choć bardzo lubię oskołę w postaci napoju. To bardzo zdrowe, warto spróbować. Sok z brzozy jest do zdobycia  tylko wczesną wiosną, gdy rusza wegetacja roślin. Zbiera się go do naczynia po wywierceniu otworu w pniu drzewa założeniu odpowiedniej rurki lub rynienki. Można też skośnie uciąć gałązkę i włożyć ją do butelki. Z dużego 20-letniego drzewa można otrzymać bez szkody dla rośliny 150-200 l soku. Po zebraniu soku otwór w drzewie należy silnie zakorkować. Oczywiście nie można działać samowolnie bez zgody właściciela drzewa lub zarządcy lasu. Leśnik pewnie chętnie wskaże brzozy, które niebawem tak trzeba wyciąć, wykonując czyszczenia lub trzebieże.  Sok brzozowy można przechowywać w lodówce kilka dni. Jest źródłem niezbędnych dla naszego organizmu witamin i mikroelementów w postaci cukrów naturalnych (glukoza i fruktoza), soli mineralnych, związków potasu, magnezu, fosforu, wapnia, żelaza miedzi oraz witamin z grupy B. Samo zdrowie!

Medyczne zalety brzozy znane były od tysiącleci. Już na początku naszej ery stosowali ją chętnie Rzymianie. Wymieniana jest także w średniowiecznych zielnikach. Pożyteczne działanie mają świeże brzozowe liście oraz pączki.

Oskoła - sok brzozowy, była tradycyjnym napitkiem spożywanym o tej porze roku przez wszystkich Słowian. Przed II wojną światową nie było porządnej restauracji w Polsce, w której nie podawano by oskoły. Sok z brzozy był ceniony za swoje walory smakowe i gościł na większości polskich stołów. Wspomina o niej Zagłoba w „Potopie”, mówiąc, że „Radziwiłł sok brzozowy popija”.

No ale lodowe sople oskoły, kojarzącej się z wiosną, to chyba coś nowego nawet dla Zagłoby!

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

Komentarze (11)

~Ewa 14.03.2013 12:01:38
Na południ też zawitała na powrót zima, chociasz dziś widziałam pierwszego bociana pozdrawiam

~dawid 17.03.2013 22:28:36
Zapraszam na mojego bloga.... http://naszlas.blogspot.com/

~Jurek76 18.03.2013 00:32:07
Czytajac Pana blog, wiele sie ucze. Pozdrawiam.

~Rafał 19.03.2013 09:47:29
Panie Jarku czy ciągnik z przyczepą nasiębierną można nazywać Forwarderem?

~Marian 19.03.2013 19:29:25
Mam pytanie do Pana: od co najmniej tygodnia są w moich okolicach na Pojezierzu Drawskim żurawie, jedna para nocleguje niedaleko mojego domu. Czy ten atak zimy nie okaże się zabójczy dla tych żurawi? Śniegu mam conajmniej 20-30 cm, do tego mróz, jak one przeżyją? Czy jest jakiś sposób, aby im pomóc to przeżyć

~Dawid 19.03.2013 19:31:49
Niedaleko mnie też co roku jest jedna (ta sama) para Żurawi Przyleciały jakieś 2 tyg. temu.

~Dawid 19.03.2013 19:32:23
http://naszlas.blogspot.com/ Zapraszam na mojego bloga ;)

Jarek 19.03.2013 22:19:37
Dawidzie- to co najmniej niegrzeczne reklamować się w miejscu na komentarze...

Jarek 19.03.2013 22:28:56
Rafale- forwarder to ciągnik o specjalnej konstrukcji, przystosowany do pracy w lesie, samozaładowczy z przyczepą do drewna krótkiego, często można montować do niej zamiast kłonic kleszcze i wtedy zmienia się w klembank- czyli zrywa dłużyce.Ciągnik rolniczy z przyczepą samozaładowczą raczej forwarderem nie jest, choć to kwestia umowna Marianie- żurawie muszą sobie poradzić bo nie sposób im pomóc, chyba tylko odłowić i zamknąć w jakimś ośrodku, ale to chyba przyniosłoby więcej szkody niż pożytku. Może przelecą w jakieś miejsce o bardziej łagodnej aurze? u mnie też są.

~Łukasz 10.01.2015 15:25:55
W Krakowie i okolicach takiej zimy nie widziałem i chyba nie zobacze już nigdy :( Pozdrawiam Łukasz z http://durabo.pl

Jarek 14.01.2015 20:54:37
Nigdy nie warto mówić nigdy... Życzę Łukaszu białej zimy!

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
styczeń (9)
luty (9)
marzec (9)
kwiecień (8)
maj (8)
czerwiec (8)
lipiec (8)
sierpień (8)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij