home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2013-02-03

Leśniczówka Pszczew- część 1

Ostatnio pisałem Wam i prosiłem abyście podzielili się swoim wyobrażeniem leśnika. Wrócimy oczywiście do sprawy, bo umówiony termin przysyłania Waszych wrażeń jeszcze nie minął. Dziś zgodnie z inną,  wcześniejszą obietnicą spełniam Wasze prośby i zamieszczam małe „conieco” na temat swojej leśniczówki.

Nie ma formalnej, jednoznacznej definicji leśniczówki. Zwykle rozumiemy leśniczówkę jako dom, gdzie mieszka leśniczy. Choć leśniczowie mieszkają czasem w wielorodzinnych blokach, w środku miasta lub w domach zupełnie inaczej wyglądających jak baśniowa leśniczówka. A jak wyobrażacie sobie taką baśniową, klasyczną leśniczówkę? Najczęściej kojarzy się nam wszystkim obraz leśniczówki widzianej jako zagubiony pośród bezmiaru lasu drewniany dom, obrośnięty dzikim winem, położony nad jeziorem, oaza ciszy i spokoju…

Leśniczówka Pszczew gdzie mieszkam od 20 lat:

Położona jest w dawnym mieście, a dziś bardzo atrakcyjnej wsi Pszczew. Zbudowana została na wzgórzu, nad jeziorem Kochle (Miejskim), nad którym zlokalizowany jest cały Pszczew. Leśniczówka leży na skraju miejscowości, przy ulicy Kasztanowej, która kiedyś stanowiła średniowieczny trakt handlowy zwany frankfurckim. Potem przebiegałą tu trasa dyliżansu Poznań- Berlin i  przejeżdżał tędy sam Chopin. W okresie powojennym zmieniono nazwę ulicy na ulicę ZBOWID-u, czyli nazwano ją na pamiątkę Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Czuję się Polakiem i patriotą i absolutnie nie mam nic do bojowników, ale gdy zostałem radnym gminnym walnie przyłożyłem się do powrotu nazwy ulicy do "Kasztanowa". Tym bardziej, że rzeczywiście rośnie tu stara aleja kasztanowców, gdzie w ich dziuplach gnieździ się wiele ptaków, np, puszczyki.Leśniczówka razem z podwórzem, parkiem wokół budynku i sadem leży na działce ponad 1 ha i najlepiej widać to z góry. Wykonałem tę fotkę z pokładu śmogłowca:

W centrum kadru jest leśniczówka, schowana pośród starych drzew, obok( na prawo od leśniczówki) widać budynek gospodarczy, po lewej stronie budynku wije się promenada spacerowa, która oddziela miejscowość od jeziora. Naprzeciw leśniczówki widać bardzo charakterystyczny półwysep Katarzyna o bardzo ciekawej historii, owiany licznymi legendami.

Długo by opowiadać…

 Spoglądam na niego latem z tarasu, a zimą z okna kuchni.

Tak wyglądała leśniczówka dawniej, na pocztówce wydanej w okresie międzywojennym:

Przewodniki turystyczne opisują leśniczówkę tak:

„Jednym z przykładów XIX-wiecznej architektury rezydencjonalnej jest niewielki pałacyk położony nad Jeziorem Miejskim w Pszczewie, który obecnie stanowi własność leśnictwa. Pałacyk ten wybudował dawny właściciel dóbr biskupich hrabia Wilhelm von Dohne dla swojej teściowej. Jest to budynek jednokondygnacyjny z dachem mansardowym i ozdobnymi lukarnami. Otoczenie pałacyku porasta drzewostan. Pod względem architektonicznym jest to jeden z ciekawszych i godnych zauważenia obiektów budowlanych.”

Leśniczówka nie odstaje architektonicznie od miejskiej zabudowy pszczewskiego ryneczku:

Co więcej, sądzę, że jest ozdobą miejscowości o każdej porze roku!  

 Wokół leśniczówki jest mnóstwo pracy, bo trzeba nabiegać się z kosiarką, dbać o kwiaty:

Jesienią z kolei jest tu mnóstwo liści do sprzątnięcia. Jednak mieszkanie w takim domu ma swój nieodparty urok... Jest tu cały rok pięknie i wszystkim, którzy tu trafią opowiadam tak:

„Znajdujesz się przed wybudowanym w latach 1901-1903 roku urokliwym budynkiem- siedzibą Leśnictwa Pszczew, które jest jednym z 11 leśnictw, tworzących Nadleśnictwo Trzciel w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. W latach 1945-1973 była to siedziba Nadleśnictwa Pszczew. Jest to ciekawy przykład reprezentacyjnej XIX wiecznej architektury- dwukondygnacyjny, piękny budynek z mansardami i lukarnami w otoczeniu parkowego drzewostanu, który tworzą: stare lipy, akacje, potężny dąb, piękna morwa i limba, która, niestety, niedawno uschła".

Zimą jest szansa spojrzeć na leśniczówkę od strony jeziora:

Spójrzcie z innej strony na leśniczówkę w blasku zimowego słońca:

To ozdobione kolumnami wejście główne, a z lewej strony widać taras z widokiem na jezioro.  A tak wygląda leśniczówka zimową  nocą, oświetloną lampami LED przez mojego przyjaciela Janusza Stańczyka ze Szklarskiej Poręby, właściciela firmy LBL  :

Więcej fotek znajdziecie tutaj -  http://www.lbl.is24.pl/pl/lbl-realizacje/lesniczowka-w-pszczewie/realizacje

Leśniczówka Pszczew to piękny dom z duszą, dlatego nie sposób opowiedzieć o niej w skrócie, a zatem czekajcie cierpliwie na ciąg dalszy, który niewątpliwie nastąpi.

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

 

 

Komentarze (10)

~Ewa 04.02.2013 08:05:28
Widok domu o każdej porze roku jest urokliwy. Pozdrawiam i ciesze się, że można dowiedzieć się przy tej okazji wielu ciekawostek. E. D.

~Maciej 04.02.2013 11:32:08
Wspaniały budynek. W zeszłym roku podziwiałem go od strony ścieżki nad Jeziorem. Cudowna lokalizacja. Jest w Pszczewie tylko jeden budynek, który może z nim śmiało konkurować a mianowicie plebania. Nie ma chyba nic lepszego jak mieszkać nad samym brzegiem jeziora. Wiem co mówię bo mam taką przyjemnośc przez 3tygodnie w roku będąc na urlopie w Stołuniu.

Jarek 04.02.2013 18:31:47
Ewo- jeszcze sporo dowiesz się o leśniczowce i jej okolicy, pozdrawiam Ciebie bziankowo! Panie Macieju- z plebani jest widok przez szerokość jeziora a z leśniczówki przez długość! Choć wiadomo, że plebania ma duchową przewagę... ścieżka nad jeziorem ma zmienić się za sprawą gminnej inwestycji, choć projekt jak dla mnie nie jest zbieżny z moim pojęciem wspierania przyrody...

~Dawid 04.02.2013 19:47:11
Wspaniałe miejsce na leśniczówkę, nad tym jeziorem. Leśniczówka bardzo ładna (zwłaszcza latem) ... Fajne to zdj. ze śmigłowca...

~Przewodnik Krzysiek 15.02.2013 10:39:32
Dzięki wielkie za zdjęcia i historię leśniczówki. Wiele osób się ze mną zgodzi, że drewniane budynki mają swój niepodważalny urok i charakter.

~Przewodnik Krzysiek 15.02.2013 10:48:18
A raczej powinienem napisać częściowo drewniane, bo leśniczówka chyba w większości jest murowana ;) Pozdrawiam!

~Henryk Danuta 18.02.2013 20:48:01
Z Pszczewem jestem zwiazany od 20 lat, od pierwszego spotkania jestesmy zauroczeni ta miejscowoscia.Mamy tu kawalek gruntu nad jeziorem Chlop i spedzamy tutaj wiele czasu.Jesli chodzi o lesniczowke to jest perelka Pszczewa,pieknie polozona .posrod starych drzew ,jak szlachecki dworek.Wspanialy zawod umozliwil Panu mieszkanie i prace w takim miejscu. Tylko mozemy sobie zyczyc zeby to miejsce,mialo zawsze takiego gospodarza.

Jarek 19.02.2013 10:09:31
Henryku i Danuto- dzięki za miłe słowa nt leśniczówki, a szczególnie gospodarza... W wolnej chwili dopiszę drugą część historii pszczewskiej leśniczówki

~Jurek76 18.03.2013 00:16:39
Cudowne fotografie. to dopiero moj drugi komentaz ale czytam Pana blog regularnie od kilku miesiecy. Swietne teksty, swietne fotografie. Niebawem wysle Panu emeila, mam kilka pytañ. Pozdrawiam !

~Dorota 31.07.2013 13:28:45
A tak z ciekawości zapytam, gzie leśniczy zamieszka po przejściu na zasłużoną emeryturę?

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
styczeń (9)
luty (9)
marzec (9)
kwiecień (8)
maj (8)
czerwiec (8)
lipiec (8)
sierpień (8)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij