home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2012-12-06

Leśniczy spotyka Mikołaja

Dziś nad pszczewskie lasy nadciągnęła przepisowa zima. W nocy przymroziło w okolicach 7 stopni poniżej zera. Niebo ozdobione połówką księżyca rozgwieździło się plejadami, mgławicami i różnorodnymi obiektami do których wzdychają astronomowie, dziwnie je nazywając. Według mnie to po prostu gwiazdy… Widać było w nocy jakiś ruch na niebie, ale zrozumiałem o co chodzi dopiero rano, gdy spojrzałem na kalendarz: 6 grudnia- Mikołaja! To pewnie On pomykał dostojnie swoim zaprzęgiem po niebie, jak ja od czasu do czasu, po autostradzie A2 swoim fordem focusem.

W lesie zawiało na biało i cały dzień sobie prószy śnieżek:

 Wokół leśniczówki uwijają się tabuny sikor, którym wywiesiłem przezornie wczoraj tłuszczowe „pyzy” z nasionami. Po porannych telefonach i transferze danych do nadleśnictwa ruszyłem do lasu.  Harwester zakończył ścinkę na dodatkowym zrębie, który niedawno uruchomiłem:

Teraz forwarder pracowicie zwozi drewno do drogi i układa stosy kłód 5 i 4 metrowych oraz „papierówki”:

Na drugim, wcześniej zakończonym zrębie pomierzyłem ostatnie stosy drewna i pozaglądałem w wiele stron leśnictwa.

W jednym z oddziałów spotkałem Mikołaja. Często spotykam Mikołaja w lesie, bo to sympatyczny leśnik, koordynator mojego ZUL-a. Tym razem spotkałem innego. Był duży, brodaty, w czerwonym wdzianku. Niestety, nie towarzyszyły mu sympatyczne hostessy zwane Śnieżynkami ani nawet renifer Rudolf. Był sam i taki jakiś …nabzdyczony.

 „Ostrzegam, że znam ustawę o ochronie danych osobowych i zastrzegam sobie ochronę wizerunku, toteż schowaj aparat. Wiem, że ciągle włóczysz się po lesie i nieustannie też coś fotografujesz”. Ale mnie przywitał! "Szanowny Mikołaju, skoro już się spotkaliśmy to może odpalisz jakiś prezencik skromnemu leśniczemu?” „Hohoho”- zajodłował po swojemu. „A grzeczny był? Ani mi się śni rozdawać cokolwiek tak za darmochę! Szczególnie leśniczemu”.  No nieźle mnie przywitał. Różne osoby spotykam w lesie toteż nie obraziłem się, bo i za co? „Może jednak Święty Mikołaju, zgodnie z tradycją obdarzysz mnie jakimś prezentem?” Podrapał się po brodzie i otrzepał ze śniegu, który wciąż prószył. „No dobra, starasz się, w lesie porządek masz i robisz wiele pożytecznych dla ludzi i Natury rzeczy. Na tym swoim blogu leśniczego wypisujesz różności. Trochę ludzi to czyta i powiem Tobie, że to niegłupie jest. Wiem, bo zaglądam czasem”. 

 Poszperał w różnych zakamarkach czerwonego kubraka wielkiego jak namiot wojskowy. „Mam dla Ciebie propozycję. Zostawiam Tobie trzy książeczki z facetem na okładce dziwnie podobnym do Ciebie:

 Obdaruj nimi swoich czytelników, którzy oceniają Twój blog. Jak to zrobisz, spotkamy się w przyszłym roku pod kapliczką Świętego Huberta, którą postawiłeś w oddziale 53, bo obiecałem, że odwiedzę poczciwinę. Stoi tam często taki samotny. Jak się dobrze sprawisz, to „cośtamcośtam” wysupłam dla ciebie, żebyś na mnie nie narzekał”.

Usłyszałem tupot racic:

No tak mój Rudolf zakończył wizytę u swoich koleżanek, musimy lecieć dalej. Popatrz jaka damska ekipa go odprowadza!” Zadowolony Rudolf wytargał sanki z zasypanych śniegiem świerków i pojechali w stronę Stołunia. „Trzymaj się Jarek do przyszłego roku, czyli po waszemu: Darz Bór!”- dobiegło z oddali. Ale spotkanie...

No i co mam robić? Pomóżcie drodzy blogowi goście, bo może ja też coś dostanę od Świętego Mikołaja? Dla trzech osób mam w podarunku od Mikołaja fajne i ładnie ilustrowane książeczki „Jak leśnicy dbają o las?”

Otrzymają je autorzy trzech najciekawszych komentarzy oceniających ten blog. Piszcie co Wam się podoba, a co nie. Czego za dużo, a czego za mało. Co Was interesuje w lesie i pracy leśników. Bez zbędnej wazeliny i złośliwości. Na komentarze czekam zawsze, ale na te konkursowe do końca dnia 7 grudnia 2012, czyli do północy. Potem wybiorę najlepsze według komisji konkursowej, czyli mnie i mojej żony. Poproszę w sobotę 8 grudnia autorów trzech najciekawszych wpisów o emaila do mnie na erysiowy adres oraz podanie „namiarów” potrzebnych do dostarczenia książeczki.

Miłych spotkań ze Świętym Mikołajem, nie zawiedźcie mnie, bo  i tak muszę czekać rok...

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

 

 

Komentarze (7)

~Artur 06.12.2012 19:14:50
Blog jest ciekawy urozmaicony ciekawymi zdjeciami z pracy lesnika. Z niecierpliwoscią wyczekuje się nastepnego wpisu . Jak dla mnie brak duzych wad jedyna według mnie jest tylko jedna taka malutka ze nie bedę się o niej wypowiadał. Pozatym wszystko oceniam 6-

~BASIA 07.12.2012 20:44:41
Bardzo, bardzo chciałabym otrzymać taką książeczkę, bo po prostu kocham las i chcę wiedzieć o nim, jak najwięcej. Las jest moim drugim domem, bo biegnę do niego w każdej wolnej chwili i staram się dbać o niego, tak jak on dba o mnie, dając mi za każdym razem tak dużo radości. Skromne są moje zabiegi, bo głównie podziwiam jego piękno i zbieram rzeczy, które nie powinny się tam znaleźć (puszki,butelki,plastikowe torebki). Dlatego Blog Leśniczego jest dla mnie arcyciekawy. Każdy wpis porusza ważną kwestię i skłania do refleksji, a często także do uśmiechu :-). Fotki są rewelacyjne. Zobaczyć takie piękne stadko-bezcenne. A przecież w realu to nie takie proste, bo są niezwykle płochliwe. Oj, to chyba był właśnie prezent od Świętego Mikołaja, prawda, że super ? Pozdrawiam serdecznie Komisję Konkursową !

~pik_pok 07.12.2012 23:31:42
Mimo, że uwielbiam się \"wałęsać\" po lesie, znajduję chętnie czas żeby tu zaglądać, gdyż ciekawią mnie również informacje, których próżno doszukać się samemu w lesie. Najbardziej podoba mi się luźny, dowcipny styl pisania eRysia, który w połączeniu z wiedzą leśniczego tworzą przyjazną internetową encyklopedię leśną :).Bardzo podobają mi się również zdjęcia \"w ruchu\" przypadkowo napotkanych zwierząt. Czego za mało ... Brakuje mi materiału poświęconego piłom spalinowym jakie użytkują ZULowcy (to moje małe hobby :D). Mały minusik to brak możliwości oglądania zdjęć w większej rozdzielczości, Pozdrawiam i liczę na kolejne wpisy :) PIK_POK

Jarek 08.12.2012 12:26:57
Basiu, Arturze i Pik_Pok : proszę całą Waszą trójkę o podanie danych adresowych i bardzo dziękuję Wam za celne komentarze.Zamierzam obdarować Was mikołajkowym drobiazgiem, jeśli podacie adres do korespondencji. Piszcie do mnie na adres: lesniczy@erys.pl Dziękuję i serdecznie pozdrawiam! Leśniczy Jarek

~cD_Dc 09.12.2012 11:39:02
Eh.. Akurat od piątku nie miałem czasu na czytanie bloga, bo uczę się fitosocjologii (leśnictwo, II rok zobowiązuje). Taka szkoda :C

Jarek 09.12.2012 11:53:20
to pech... jak widać warto być systematycznym i dobrze zarządzać czasem. Będzie pewnie inna okazja. Efektywnej nauki i miłych chwil świątecznych! Leśniczy Jarek

modelink14 31.12.2012 21:36:12
Mi podoba się bardzo ciekawy a nie dość nawet sławni go oglądają np nasz drogi Mikołaj po ten blog nie tylko ma coś ciekawego ale magicznego opowiada nam co dzieje się w lesie/

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
styczeń (9)
luty (8)
marzec (8)
kwiecień (9)
maj (9)
czerwiec (8)
lipiec (8)
sierpień (8)
wrzesień (9)
październik (9)
listopad (8)
grudzień (10)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij