home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2011-08-17

Leśniczy - ceper w Tatrach

Podróż w Tatry minęła szybko i przyjemnie, bo jeżdżę tam już kilkanaście lat, stąd dobrze poznałem wszelkie drogi dojazdowe, skrupulatnie unikając słynnej „zakopianki". Przemili gazdowie Mery i Staszek przywitali nas jak zwykle bardzo uradowani naszym przyjazdem. Ich pensjonat „Willa Mery" na obrzeżu Zakopanego, w Cyrhli, gwarantuje to, co najcenniejsze dla dobrego wypoczynku:  ciszę, spokój, domową atmosferę i ... domową kuchnię. Mery gotuje i piecze wspaniałości. Całe dnie spędzamy wędrując po tatrzańskich szlakach. Wieczorami siadamy razem z innymi gośćmi przy ognisku lub grillu:

 

 

Pomimo, że jestem na urlopie to zwykle i tam opowiadam wszystkim wypoczywającym w „Willi Mery" o lesie, drzewach i zwierzętach. Przyjeżdżają tam w większości stali bywalcy, stąd wiedzą, że będą mieli okazję spotkać się ze mną w sierpniu i zwykle mają listę „leśnych" pytań.
Rozwiązałem zagadkę chrabąszczy, bo Tadek nie wiedział, że roją się co cztery lata, tajemnicę wiewiórki i kun, która intrygowała Staszka

oraz wyjaśniłem Mery, że to kosy gnieżdżą się u niej w krzewach. Tłumaczyłem też różnicę pomiedzy mp a m3 i jak jest odbierane drewno. Gości zebranych wokół ogniska uświadomiłem, że dziwne syczące dźwięki wokół domu wydają młode puszczyki. Podobnie na szlaku, gdzie pokazuję turystom kozice:

obok których przechodzą, ale ich nie widzą lub pluszcze nazywane przez górali korduskami:



Pluszcze najłatwiej obserwować w dolinie Olczyskiej w Jaszczurówce, gdzie też za sprawą podhalańskich leśników można zobaczyć jaszczury- czyli salamandry plamiste. Staszek powiada, że z takiego cepra co opowiada ciekawe rzeczy o przyrodzie to bywa pożytek... Ale nie samym lasem żyje człowiek, nawet leśniczy ( choć ceper, jak każdy inny).


Ceper to takie stworzenie, które jest miłośnikiem gór i górali, mieszkające na tyle daleko od Tatr ( Staszek dodaje, że na szczeście...) aby nie byli góralami i nie zatruli porządnym góralom zupełnie życia. Jednak górale szanują ceprów. Staszek przy ognisku snuje opowieści okraszone góralską filozofią i humorem. Tłumaczył mi ostatnio, że jak Pan Bóg stworzył świat to koniecznie chciał mu pomagać Lucyfer. Gdy Pan Bóg stworzył żyzne i bogate niziny oraz ludzi, którzy byli mądrzy silni i dobrzy, to wtedy wszyscy byli góralami. Lucyfer też chciał coś stworzyć. Wziąl kamień, trochę gliny i niezdarnie ulepił góry. Pan Bóg popatrzył z niesmakiem na nieudolny twór i wysłał tam anioła, który zaniósł do nich Piękno. Stworzył też cepra, żeby góralom było lżej...

W deszczowy dzień zwiedzałem Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem i obserwowałem przygotowania do kolejnego, już 43 Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich.

Ta fantastyczna impreza  rozpoczyna się koncertem inauguracyjnym w niedzielę 21 sierpnia na Równi Krupowej. Wcześniej w piątek,  odbędzie się pokaz mody góralskiej "Z podhalańską modą przez wieki"  w muzycznej oprawie znakomitej Hani Chowaniec- Rybki . W ramach imprezy odbędą się też osiemnaste urodziny kabaretu góralskiego „Truteń". Aż do piątku 26 sierpnia będzie się wiele działo w wiosce festiwalowej i całym Zakopanem. Z całego świata przybywają do Zakopanego nieraz bardzo egzotyczni górale z kilkudziesięciu państw. Tak było w zeszłym roku:

15 sierpnia na Siwej Polanie w Dolinie Chochołowskiej odbyło się Święto Lasu- spotkanie podhalańskich leśników, a w kolejnych dniach będzie szereg innych imprez. Po powrocie ze szlaku można miło spędzić każdy wieczór. Największe atrakcje czekają jednak w namiocie festiwalowym a zatem kto może niech rusza do Zakopanego w sierpniu. Bogactwo wspaniałej tatrzańskiej przyrody, góralska mądrość, kultura i filozofia okraszone śpiewem i tańcem oraz smakiem oscypka  przypadną do gustu każdemu ceprowi. Leśniczemu już bardzo dawno, dlatego co roku w sierpniu tu wracam. Wędruję wśród kozic i świstaków, podziwiam piękno tatrzańskiej przyrody, a wieczorami poznaję fascynującą kulturę górali z całego świata na koncertach festiwalowych. To wspaniały odpoczynek! Szkoda, że niebawem pożegnam Tatry... Jednak po wielu wrażeniach i intensywnych wędrówkach miło wraca się do spokojnej leśniczówki.

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię
Twój komentarz
Wpisz kod z obrazka   
Zdjęcie CAPTCHA Odśwież obrazek

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
styczeń (6)
luty (10)
marzec (10)
kwiecień (9)
maj (9)
czerwiec (8)
lipiec (9)
sierpień (7)
wrzesień (8)
październik (9)
listopad (7)
grudzień (9)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (52)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij