home      PGL PGL Lasy
Państwowe
  blog edukatora          blog leśniczego          skrzydlate myśli     

autor Jarek   data 2010-04-16

Żabi urodzaj

W minionym tygodniu pomagałem koledze wypuścić do leśnego jeziorka narybek, który przywiózł w wielkich plastikowych beczkach. Kolega prowadzi na tym jeziorku gospodarkę rybacką i ku mojemu zaskoczeniu nie polega ona jedynie na odławianiu ryb w sieci. Akcja zakończyła się sukcesem i kilkaset amurów oraz karpi trafiło do wody.... kontynuuj

Komentarze (2) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2010-04-14

Wilcze ślady

Widziałem dzisiaj wilka w lesie. Samo w sobie nie jest to zdarzeniem niezwykłym – robotnicy często je widują, najczęściej bardzo wcześnie rano. Dzisiaj wołk przebiegł mi drogę przed samochodem. Lepsze to chyba zresztą niż czarny kot. Ale wilk wiąże się z jeszcze jedną sprawą – wczoraj porozmawiałem sobie z panem, który stanął przy płocie leśniczówki i widać było, że się napawa jej widokiem.... kontynuuj

Komentarze (6) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2010-01-26

Dzisiaj porządkowałem w kancelarii dokumenty. Żeby zrobić sobie przerwę, wyszedłem na łąkę. A tam – ruch jak wiosną (chwilowo było tylko minus dwanaście). Na zdjęciach widać rodzinę łosi – klempa wyprowadziła łoszaki na żer pędowy. Zauważyłem też żerowisko zająca, który też coś sobie spod śniegu wykopał … .... kontynuuj

Komentarze (1) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2010-01-25

Powrót do tradycji

Jeszcze do dzisiaj rana nic nie robiłem sobie z trzaskającego mrozu (nawet wskazania termometru w pokoju gdzie piszę ten tekst – trzynaście na plusie – były drobnym problemem). Świt kiedy jest trzydzieści stopni na minusie jest naprawdę piękny. Wyruszyłem  z samego rana odpalić auto żony (zwykle niezawodny pojazd).... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2010-01-21

Kto spotyka w lesie dzika …

Historia jest taka, że zepsuł mi się samochód. Nie pierwszy raz, ale wygląda na to, że tym razem to nie żarty. Mam nadzieję – odpukać – że się mylę i skończy się jak zawsze, na jakiejś drobnej naprawie którą będę w stanie wykonać sam. Oczywiście jak zmobilizuję najpierw pilarzy z traktorem, którzy przyciągną mi mojego „szerszenia” na podwórko.... kontynuuj

Komentarze (1) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2010-01-08

Karmnik dla krogulca?

Ponieważ mróz trzyma, postanowiłem samodzielnie zadbać o przydomowe sikorki. Wieszam im słoninę, robię w misce mieszankę z ziaren i smalcu i stawiam na parapecie. Zawsze miło jest przy śniadaniu pooglądać ptaszyska. No właśnie. Któregoś dnia zauważyłem wśród sikorek nagłe poruszenie, a potem pojawił się znikąd duży ptak, złapał próbującą uciec sikorkę i zniknął.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-24

Hau!

No, nareszcie dzisiaj mogę dojść do głosu. Tak naprawdę to ja kręcę tym całym blogiem, a nie ci uzurpatorzy którzy pisali poprzedni odcinek. Oni tylko trochę się do tego dokładają – hau! No właśnie. Hau! Hau! Hau! A czy wy o mnie coś wiecie? Oczywiście umiem mówić po ludzku – co do tego mam nadzieję nie ma wątpliwości – ale tak na co dzień to nie ma sensu.... kontynuuj

Komentarze (1) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-12-15

Co się ogląda w leśniczówce :)

Uznałem, że przysłowiowe długie zimowe wieczory właśnie nadeszły, a skoro od niedawna mogę korzystać z dobrodziejstw szybko działającego Internetu (co przez kilka ostatnich lat było u mnie w osadzie technicznie niemożliwe – ha ha), intensywnie eksploruję serwis You Tube. Jakie było moje zdziwienie, gdy wczoraj odkryłem tam film z dziwnie znajomymi plenerami … Ponieważ w filmie pojawia się nazwisko twórcy i adres jego strony internetowej, po nitce do kłębka doszedłem, kto zacz.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-11-29

Przyroda w metropolii

Wybrałem się z rodziną do stolicy. Ponieważ pogoda była piękna, postanowiłem pokazać córce park w Łazienkach Królewskich w którym jako student spędzałem sporo czasu. To jedno z niewielu miejsc w Warszawie gdzie można mieć naprawdę bliski kontakt z przyrodą. Pomijam już fakt, że miejscowe kaczki, tak samo zresztą jak te w Parku Saskim, na widok przechodnia wychodzą z wody i gonią go biegiem asfaltową ścieżką w nadziei na jakieś jedzenie.... kontynuuj

Komentarze (0) | Dodaj komentarz

autor Jarek   data 2009-11-15

Wilcze gadanie

Późnym wieczorem, około dwudziestej drugiej, wyszedłem do samochodu żeby ustawić tam pułapki na… myszy leśne. Jest to największy gatunek myszy jaki znam – duże uszy, długi ogon, ciało długości do 10 cm, jasny brzuszek oraz stopa (w tylnej łapie) długości 2 cm. Wielkością mysz przypominać może młodego szczura, ale jest jedna zasadnicza różnica – ogon u myszy jest owłosiony, a u szczura goły.... kontynuuj

Komentarze (2) | Dodaj komentarz

 

poprzednia strona 1 z 11 następna

LOGIN

 

Kategorie

Zasady (27)
Leśnictwo (100)
Drzewa (38)
Zwierzęta (109)
Leśniczówka (157)
Technika (22)

Archiwum

2007 (44)
2008 (101)
2009 (92)
2010 (84)
2011 (101)
2012 (103)
2013 (100)
2014 (78)
2015 (63)
2016 (60)
2017 (15)
Kanał RSS - nowy

 
 
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij